Wpis z mikrobloga

Zacząłem ostatnio grać w Gothic: Odyssey bo to podobno największy mod do Gothica. Jestem skłonny w to uwierzyć, ale muszę powiedzieć, że trochę mi się nie podoba model rozgrywki który bardzo mocno opiera się na maksowawaniu umiejętności i grindzie. Przykładowo w początkowej lokacji na małej wyspie jest sobie mała polana na której ktoś postanowił nawalić dosłownie ze 100 ścierwojadów w bliskiej odległości i musisz bardzo kombinować żeby przyciągnąć je jedno po drugim i powoli likwidować. O tym, że itemy do leczenia nie są aż tak powszechne to nie muszę chyba mówić. Trochę też za dużo backtrackingu i używam z przymusu F8 i K czego w kronikach myrtany robiłem bardzo rzadko. Co gorsza słyszałem, że taki grind jest też na porządku dziennym w kolejnych rozdziałach i wyspach to jakoś to będę musiał przejść. Nie polecam granie na poziomach trudności powyżej normalnego bo to już dla kompletnych masochistów lub wymiataczy, którzy przechodzę grę bez żadnych obrażeń bo wymasterowli bloki i uniki do absurdu.

#gothic #odyseja #odyssey #kronikimyrtany
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach