Wpis z mikrobloga

@Revvvvvvvvvvvvvvvv: u mnie podczas lekcji zmywara od języka polskiego tłumaczyła znaczenie słowa "bynajmniej" uzywając następującego przykładu: Caban1908 jest mądry, bynajmniej ( ͡° ͜ʖ ͡°) ciekawe co by było jakbym ja tak powiedział w drugą stronę.
  • Odpowiedz
@Revvvvvvvvvvvvvvvv: imho bym kręcił Małysza. Ten wpis o naganie jest tak nic niemowiący że można tam wstawić wszystko. Powinien być dokładny opis tego kto co powiedział. Idź ze starymi i rządaj korekty/ edycji.
  • Odpowiedz
@Revvvvvvvvvvvvvvvv: bo ona nie ma nr celu cię nauczyć tylko wytresować a nagana nie jest za obrazę tylko za brak ślepego posłuszeństwa w obec autorytetu ,masz przyjmować w ciemno słowa autorytetu jako aksjomat tylko problem jest taki że ktoś wybierze ci ten autorytet
  • Odpowiedz
@rzuf22: A w jaki sposób miał z tym walczyć? Dyskutować z nią? Z takimi nauczycielkami nie da się rozmawiać, bo ona ma AUTORYTET, a co za tym idzie zawsze ma rację i nie będzie jej jakiś gówniarz pyskował. Taka dyskusja skończyłaby się tylko większą ilością negatywnych uwag.
  • Odpowiedz
@ChlopcoPusia: powiedzieć, że się nie zgadza i może sobie o tym porozmawiać z kimś innym. Argumenty są po jego stronie. Trzeba być asertywnym i bronić swojego zdania. Jak się tego nie robi to tylko się utwierdza takie jak ona, że mogą mówić i robić wszystko, a jak ktoś się nie zgodzi to jeb nagana i koniec dyskusji
  • Odpowiedz
@ChlopcoPusia: tak i byłem tym typem, który miał swoje zdanie i dostawał za nie po dupie. Tyle, że ja go broniłem do końca. No i co z tego, że zostanie się olanym? To ich problem, nie twój. Jeśli się poddasz, to wtedy jest Twój problem.
  • Odpowiedz
@rzuf22: przecież potem mówiłem że nie ma racji jak ironicznie rzuciła że "i jeszcze nie przeprosi" to powiedziałem, że nie mam za co xD poza tym ja sie dowiedziałem że mi wpisała już po lekcji, a nie w trakcie.

I pamiętaj że ja w klasie jestem z 20 normikami z czego 2/3 to kobiety. A to są tacy konformiści, że zaraz by sie na mnie rzucili że coś mówie. Z
  • Odpowiedz