Wpis z mikrobloga

Dziś ostatni dzień tyrania w kołchozie w którym pracowałem prawie 10 lat. Przez cały okres wypowiedzenia nikt z zarządu nie pofatygował się, żeby przyjść z biura i kulturalnie się pożegnać, porozmawiać na odchodne.
#pracbaza
  • 19
  • Odpowiedz
  • 173
@Tortcebulowy: Nie wiem ile osób pracuje w tej organizacji, ale pierwsze słyszę, żeby zarząd fatygował się żegnać szeregowego pracownika. Ja swój zarząd widzę może raz na miesiąc, oni nawet nie wiedzą jak mam na imię.
  • Odpowiedz
Do mnie w poprzedniej pracy w ostatnim dniu przyszedł cały zespół na czele z kierownictwem i dyrektorem. Dostałem na odchodne flachę i jakieś upominki. Było miło ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Dziś ostatni dzień tyrania w kołchozie w którym pracowałem prawie 10 lat. Przez cały okres wypowiedzenia nikt z zarządu nie pofatygował się, żeby przyjść z biura i kulturalnie się pożegnać, porozmawiać na odchodne.


@Tortcebulowy: Dobry typ jesteś. Posłuchaj pana hindusa, może Cię wyprostuje :D
derezeus - >Dziś ostatni dzień tyrania w kołchozie w którym pracowałem prawie 10 lat....
  • Odpowiedz
@Tortcebulowy: idealny wyrobnik. Ty myślisz, ze jesteś ważny a oni ci gowno płacili. Ale ty myślałeś ze jesteś ważny. Szacunek pewnie stracili jakoś po 5 roku pracy - to musi być osioł ze pracuje u nas za takie stawki. Karmi cię „prestizem” a przejrzałeś na oczy przy odejściu :D
Jeszcze powiedz, ze na produkcji pracowałeś.
  • Odpowiedz
@Wyso52: ja nie wiem gdzie wy pracujecie, u jakichś wieśniaków chyba. Jak ja odchodziłam z firmy to specjalnie team przyszedł do biura mnie pożegnać i jeszcze mi prezent dali
  • Odpowiedz