Wpis z mikrobloga

Czy to normalne ze przez dwa tygodnie brania 10mg paroxinoru nie miałem żadnych objawów, a po 3 dniach brania dawki 20 mg mam skutki uboczne takie ze nie da sie normalnie funkcjonować?

I drugie, czy komuś faktycznie paroxinor pomógł na stałe, tzn że po kilku miesiącach brania nerwica minęła i mimo odstawienia leków nie wróciła przez lata?

#paroksetyna #depresja #nerwica #ssri #psychiatria
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@piechock12: Ja biorę 20mg na depresję i lęk społeczny. Pomógł mi ale jest trochę mulący i pod koniec dnia czuje się bardziej zmęczony jak zwykle
  • Odpowiedz
@piechock12: tak, niektórym uboki wchodzą z większą dawką dopiero. Mi po 2 latach brania rozwiązało się sporo problemów (m.in. depresja, silne zaburzenie osobowości) bez nawrotów, 3,5 roku bez leków już. Równolegle miałam psychoterapię.
  • Odpowiedz
@piechock12: 3,5 roku - odkąd odstawiłam leki. Tak jak napisałam, brałam je 2 lata i równolegle mocno nad sobą pracowałam (psychoterapia, dużo czytania, świadomych zmian w życiu). Wcześniej, zupełnie nie parabolizując, nie znałam życia bez depresji i neurotycznych, chorych akcji (border). Teraz jestem zupełnie normalna. Ludzie którzy mnie znają z przeszłości, widzą mnie jako nową osobę i dokładnie tak się czuję :}
  • Odpowiedz
@piechock12: książki, które polecała mi terapeutka. Myślę, że tak najlepiej postępować, bo każdy ma inną historię/korzenie swoich przypadłości i co zadziała u jednego, może nie zadziałać u drugiego. Czytanie o lękach, depresji, swoim zaburzeniu osobowości, traumach itp. pomagało mi się zdystansować od swoich problemów. Coś w stylu 'nie jestem w tym sama, ktoś mnie rozumie i skoro coś na to wymyślili, to w to idę' i ogólnie patrzenie na 'siebie'
  • Odpowiedz
@czz17: zaczynałam od 10mg, potem zwiększyłem do 20mg. Brałam 20mg przez ~13 miesięcy. Potem reszta to odstawianie właśnie. Na początku brałam naprzemiennie 20 i 15 mg - aż się poczułam 100% pewnie. Potem 15mg codziennie - znów aż nie miałam wątpliwości, że jest ok. Potem 15 i 10 mg naprzemiennie itd.
Zakładałam, że najkrócej będe na danej dawce 3-4 tygodnie, jeśli nie widzę różnicy. BARDZO polecam taki system - nie
  • Odpowiedz
@factoryoffaith_: A miałaś na starcie te typowe objawy startowe jak mdłości, zawroty głowy itp? Jeżeli tak to jak długo? I jakie działanie czułaś jak już się lek rozkręcił? Dużo osób pisze o ciągłeś senności w ciągu dnia - też to miałaś?
  • Odpowiedz
@czz17: tak, miałam uboki i cieszę się, że nie pracowałam wtedy. Pierwsze 3 dni byłam jak naćpana - kolorki przed oczami, zawiechy w połowie zdania etc. Było też kołotanie serca, biegunka, brak apetytu i pogorszenie myśli S. Z czasem wszystko się normowało i 7 dnia już było tak samo jak do końca brania leków. Zostały: zwiększona potrzeba godzin snu (ale bez senności w ciągu dnia jakiejś specjalnej), pogorszenie uwagi, pamięci
  • Odpowiedz