Wpis z mikrobloga

Cykl wychowaczy kato-januszy-boomerów

Masz 16 lat. możesz imprezowac, mieć pierwsze razy. Nie, to grzech, ucz się synek, wszystko będie potem. W tym czasie laski mają w dupie czy jakiś mirek żyje pod kato kloszem i w prime time zdobywają pierwsze a potem wiadomo, kolejne doświadczenia.

Masz 28 lat. Późno, bo późno, ale poznałeś czym pachnie okres życia kobiety w latach 16-30. Kobiety wyszalane, zbliża się ściana, oskariat idzie po młodszy model. Wtedy dom się pyta kiedy sobie kogoś znajdziesz. Mówisz, że nigdy i wykładasz redpill, blackpill, zwłascza agepill. Kwik, że syn niewdzięczny. Więc argumentujesz, że kiedy sbył na to czas, a nie kiedy jest po ptokach i już nigdy nie zaznasz tego co nawet normik 5.5/10 tylko dlatego, że jego dom był obyczajowo neuropkowy. Wtedy dom, ż wtedy to dobrze synek, że siedziałeś w domu i się uczyłeś zamiast różowe zaliczać. Tak źle i tak niedobrze. Mogą gadać co chcą, ale nagrodą, że nieudaną młodość i mur berlinski wychowania ma być bycie beciakiem? To już lepiej chodzić na sapera na najgorsze divy

#agepill #przegryw #blackpill #redpill
  • 31
@dondonu: konserwatywne wartości byłyby spoko gdyby się ich dziewczyny jakkolwiek trzymały. A tymczasem nawet największe kato-konserwatywki kręcą lody po kryjomu swoim chadom ze scholi (czyli robią dokładnie to samo co alternatywki-julki,lewicówki). Dlatego konserwatyzm jest całkiwicie bez sensu dla faceta i tylko idiota jest konserwą i konserwatyzm popiera. Ja takim idiotą byłem, a teraz może być już trochę za późno (i pewnie jest) na zmianę podejścia do życia (bo wszystkie profity z
@Jin: Dokładnie tak. Bardziej matki, bo ojca to w moim życiu praktycznie w ogóle nie było, tzn był, ale w ogóle nie ingerował w moje życie. Generalnie wydaje mi się że to jest główny problem, brak ojca. Później wyrasta taka pyzda życiowa albo jakiś osiedlowy gangus, zależnie od temperamentu dziecka. Młody chłopak potrzebuje w okresie dorastania silnego męskiego wzrorca.
@slabart12: dlatego napisałem że to kwestia temperamentu. Jeden skończy na blokowisku albo jako osiedlowy patus, a drugi z kolei wyrośnie na pyzde nie przystosowaną do życia. W życiu dorastającego chłopaka potrzebny jest OJCIEC a nie jakaś jego marna imitacja.
@Sadomason: @slabart12

Ja nie chcę Was martwić, ale rodzice tej szalejącej młodzieży nie mówią im masz tu pieniądze, niech Ci menel kupi flachę, najebcie się z kumplami, zrzygajcie w parku, dostańcie #!$%@? od patusów w bramie, zróbcie domówkę u Karola pod nieobecność starych, ruchajcie kogo popadnie, a potem wjedźcie bez pozwolenia samochodem do stawu albo wywołajcie pożar w jakiejś melinie. Wręcz przeciwnie, prawie każdy przedstawiciel młodzieży ma to wszystko surowo
Ironią losu jest to, że konserwatywne rodziny monogamiczne zakładają potem Ci u których w czasie dojrzewania i wczesnej dorosłości doszukiwać się konserwatyzmu nie było sensu.


@Ksut_Melodi: Dokładnie tak, bo taki niewyszalany chłop po prostu nie da rady siedzieć w domu z kobietą, pracować i nie imprezować. Ci co się wyszaleli nie są nabuzowani. Dlatego mam 28 lat i gdyby nie fakt, że pracuję to się czuję jak 16 latek. Ta, wiem
wyniku tego jestem całkowicie nieprzystosowany do życia w społeczeństwie i jestem ciekaw jak sobie radzisz teraz.


@Sadomason: Poowiedzmy, że coraz mniej mnie obchodzi zdanie rodziny i mam w nosie fakty obejmujące mój wiek typu stabilizacja, szukanie partnerki na całe życie ect. Ubieram się na sportowo i kolorowo, bluza z kapturem jeansy, adidasy, skórzana kurtka ect. Widzę, że w sumie mogę sobie odbić wszystko oprócz idei nastoletnich związków i po latach chyba
@Jin: U mnie wyszło to choooyovo. Co prawda w wielu rzeczach się nie dałem typu ubrania danej subkultury ect, ale chyba brak nastoeltnich, nocnych imprez to chyba najgorsze co mnie ominęło o pierwszym związku nie wpsominając
Ale kiedy już przycichnie, siadają sobie tacy rodzice za zamkniętymi drzwiami i z błyskiem w oku mówią młodość musi się wyszumieć. Latorośl przeszła inicjację na członka społeczeństwa.


@Jin: Niestety nie u mnie
@dondonu:

Szkoda. Czasu się nie nadrobi, ale część frajdy można by spróbować i np. polecieć do Bangkoku na tydzień balangi.
@dondonu: powiedz mi jedno, co z twoim wyglądem, jak dobrze wyglądasz? Jezeli #!$%@? maksymalny looksmaking wyglądałbyś dobrze? Jeżeli tak to wtedy są szanse dla Ciebie( ͡° ͜ʖ ͡°)
Szkoda. Czasu się nie nadrobi, ale część frajdy można by spróbować i np. polecieć do Bangkoku na tydzień balangi.


@Jin: No szkoda szkoda, nie powiem że nie. Dlatego teraz choruję na widok nastolatków, którzy się dobrze bawią. Mam wtedy ochotę strzelić starym z liścia. Serio. Dlatego, troche na przekór chodzę od czasu do czasu do prostytutek, wiem, że to nie zrekompensuje mi np pierwszego, nastoletniego pocałunku, ale przynajmniej zagrałem pryderykom na
@dondonu: Ja od małego się bawiłem z ekipa i latałem po imprezach, jeżeli na prawdę dobrze wyglądasz to brakuje Ci po prostu kompana do prowadzenia życia. W tym wieku ciężko o takich ludzi, wiem.

Gdy miałem 25-28 lat biłem krótkie estry to był to najlepszy okres w moim życiu w kwestii ruchania i związków. Zawsze miałem kolegów/kompana z którym/którymi szedłem na imprezę i poznawałem młode laski. Jeżeli dobrze wyglądasz i masz
Dlatego, troche na przekór chodzę od czasu do czasu do prostytutek, wiem, że to nie zrekompensuje mi np pierwszego, nastoletniego pocałunku, ale przynajmniej zagrałem pryderykom na nosie, że będę trzymany na zagrodzie jako prawik do ślubu. Ale w sumie jak się nie wyszalałem to nigdy się nie ożenię, bo małżeństwo dzisiaj robi z faceta wraka


@dondonu:

Ej, no to coś tam walczysz jak na swoje warunki.
Kto wie, może jeszcze wpadnie
No wlasnie, trzeba naprawde dobrze wygladac... A te warunki to spelnia max 20% facetow albo nawet mniej.


@slabart12: Owszem, ale jak się jest pod ostrym kloszem to jak chłop nie ma charakteru ultra badboya to dla niego też będzie over, to rzadkie przypadki, ale jednak
@dondonu: No to juz musza byc naprawde rzadkie przypadki, bo mowimy o top 20%. Co do mlodego wygladu niby jest to fajne (ostatnio jedna diva odjela mi... 14 lat- jak sie pytaja o wiek zawsze mowie, zeby zgadly). Z drugiej strony w czasach szkolno-studenckich czulem sie przez to mniej powaznie, nie na tym samym poziomie co rowiesnicy. Raczej to nie pomaga w budowaniu pewnosci siebie.
Raczej to nie pomaga w budowaniu pewnosci siebie.


@slabart12: Ale znowu pomaga w budowaniu drugiej młodości kiedy rówieśnicy poszli w tango ślubów, dzieci kredytów i nawet 5-7 lat młodsi znajomi to nie problem
dlatego napisałem że to kwestia temperamentu. Jeden skończy na blokowisku albo jako osiedlowy patus, a drugi z kolei wyrośnie na pyzde nie przystosowaną do życia. W życiu dorastającego chłopaka potrzebny jest OJCIEC a nie jakaś jego marna imitacja.


@Sadomason: opowiedz o swoim
@Himedanshi: w tym właśnie problem że nie nie ma o czym, człowiek duch. Może kilka zdań zamieniłem z nim w życiu. A najgorsze co ten człowiek zrobił i co można zrobić młodemu chłopakowi, to wyplenił we mnie agresje i chęć do podejmowania ryzyka.
@Sadomason: mówię o życiu wielu osób (wiele osób idzie już wcześniej do akademików więc już wtedy zaczynają zajebiste młodzieńcze życie). Na studiach miałem ludzi co pracowali na pół etatu, studiowali, brali stypendium socjalne i mogli żyć w akademiku.