Wpis z mikrobloga

Jakiś czas temu (na pewno ponad pół roku) skończyła mi się umowa z Orange i przeszła na czas nieokreślony. Nowej nie podpisywałem bo miałbym płacić 10zł więc za to że miałbym 5GB więcej w telefonie (xD) więc zostałem sobie na starych zasadach. Wczoraj dzwoniłem na infolinie zgłosić problem z routerem że co jakiś czas sam się resetuje (całkiem wyłącza na chwile). Pani stwierdziła że mogą mi wymienić router na nowy jak przedłużę umowę. Zgodziłem się pod warunkiem że nie będę musiał płacić więcej za to samo co mam. Pani zapewniała że miesięczna kwota się nie zmieni a do tego będę miał dodatkowe 20 GB transferu w telefonie.

Dziś dostaje umowę do zaakceptowania a tam miesięczne koszty większe o 3.99 (wypożyczenie routera) i zamiast dodatkowych 20 GB transferu miałbym tylko 10 ( ͡º ͜ʖ͡º)
Ponadto po 2 latach umowa przeszłaby na czas nieokreślony z tym że cena wzrosła by o 20 zł/msc ( ͡ ͜ʖ ͡)

Czy jak telefonicznie (rozmowy na pewno mają nagrywane) Pani zaproponowała mi ofertę na którą się zgodziłem a przyszła inna umowa to mogę z nimi "walczyć" i domagać się warunków jakie otrzymałem telefonicznie? Zadzwoniłem na infolinie z tą informacją ale dostałem tylko informacje że zadzwoni do mnie konsultant, z którym rozmawiałem wczoraj. Ma ktoś doświadczanie z #orange w tej kwestii? Albo może pracuje i może się wypowiedzieć? Jak ugryźć temat?

#pytanie #telefony #prawo
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach