@AnonimoweMirkoWyznania: 1. A co umiesz po tym bootcampie? Na reklamie takie rzeczy dobrze wyglądają, a w rzeczywistości... Zacznij coś pisać, żebyś mógł pokazać na rozmowie o pracę własne, działające aplikacje... 2. to nie szukaj 'księżniczki'. Jakoś z moją żoną poznałem się, gdy byłem bezrobotny, nie miała wymagań 30k miesięcznie i nie ma problemu z 'puszczaniem się' z jednej czy drugiej strony... 3. Taaa, cholernie. Gdy żona zaszła w ciążę, to
Pomimo wyższego wykształcenia z Ekonomii i zrobienie boocampu z programowania jestem bezrobotnym stulejarzem
@AnonimoweMirkoWyznania: przyciśnij SQLa i pythona i raczej idz docelowo w analitykę (skoro ci developerka nie weszła). A w ogóle, zapomnij że dostaniesz "dream job" od razu. Musisz najpierw celować w pierwszą linię wsparcia czy nawet dzwonienie po ludziach. Jakie masz doświadczenie w pracy biurowej? Nikt nie chce w biurze ludzi którzy w ogóle nie wiedzą jak działa
@sqlserver: w jakiejkolwiek pracy biurowej poznasz masę oprogramowania biurowego, poznasz jakiś biznes od podszewki, nauczysz się załatwiać sprawy, komunikować ,pracy w grupie. Najlepiej zobacz sobie na linkedin, wyszukaj ludzi którzy mają pracę którą chciałbyś mieć, i zobacz ze oni na początku robili jakieś goowna typu obsługa klienta. Posiedź w takiej pracy 6 miesięcy i dopiero aplikuj na coś o "ząbek" wyżej i tak dalej.
@AnonimoweMirkoWyznania: A ja piwiem ci, że znajdziesz najwyżej wielkie G. Już to przetabiałem. Praca w korpo odhaczona. W dużym biurze odhaczona. Z ludźmi odhaczona. Portfolio amatorskie odhaczone. Portfolio komercyjne odhaczone. I co? Nic. Problem taki, że nie wpasowuję się idealnie w wymagania i nie znam nikogo wewnątrz. A widziałem już ludzi, którzy wbijali na programistę z wiedzą na poziomie szkoły średniej. Ale oni znali kogoś wewnątrz. A tak to jesteś
SzczęśliwaFranca: @husky83: 1) relacyjne bazy danych, napisać od zera działający serwer (backend) z relacyjną bazą danych, wszystkie wzorce projektowe, podstawy sql, a teraz zacząłem się uczyć frontu. 2) kiedy ty szukałeś żony... a kiedy to było? Bo jak 20 lat temu, to o czym my gadamy... Załóż sobie konto na tinderze jakieś fejkowe z normalnym kolesiem z normalnym wzrostem, normalną mordą, normalnym ciałem i normalną pracą (np. praca w
1) relacyjne bazy danych, napisać od zera działający serwer (backend) z relacyjną bazą danych, wszystkie wzorce projektowe, podstawy sql, a teraz zacząłem się uczyć frontu.
@AnonimoweMirkoWyznania: Jeśli faktycznie masz wiedzę na ten temat to nie powinieneś mieć problemu ze znalezieniem roboty. Ale to zweryfikuje rekruter. Chcąc nie chcąc - miałem okazję być rekruterem. Bez żadnych sztuczek rekruterskich, bez wiedzy na ten temat. Po prostu jestem pracownikiem, a moja firma szukała nowych
Taka ciekawostka: jak byłem mały to pokazali mnie w programie super niania xdd Ogólnie to zbyt wiele nie pamiętam, ale może byliby jacyś chętni do poczytania co sie tam działo xd
Całe życie tak wegetuję, a dopiero teraz się dowiaduję, że trzeba wiedzieć jak to działa.
1. A co umiesz po tym bootcampie? Na reklamie takie rzeczy dobrze wyglądają, a w rzeczywistości... Zacznij coś pisać, żebyś mógł pokazać na rozmowie o pracę własne, działające aplikacje...
2. to nie szukaj 'księżniczki'. Jakoś z moją żoną poznałem się, gdy byłem bezrobotny, nie miała wymagań 30k miesięcznie i nie ma problemu z 'puszczaniem się' z jednej czy drugiej strony...
3. Taaa, cholernie. Gdy żona zaszła w ciążę, to
To może i byłoby nawet trochę śmieszne, gdyby nie było tak żałosne.
@AnonimoweMirkoWyznania: przyciśnij SQLa i pythona i raczej idz docelowo w analitykę (skoro ci developerka nie weszła). A w ogóle, zapomnij że dostaniesz "dream job" od razu. Musisz najpierw celować w pierwszą linię wsparcia czy nawet dzwonienie po ludziach. Jakie masz doświadczenie w pracy biurowej? Nikt nie chce w biurze ludzi którzy w ogóle nie wiedzą jak działa
Tacy ludzie z ulicy którzy nigdzie
Komentarz usunięty przez autora
1) relacyjne bazy danych, napisać od zera działający serwer (backend) z relacyjną bazą danych, wszystkie wzorce projektowe, podstawy sql, a teraz zacząłem się uczyć frontu.
2) kiedy ty szukałeś żony... a kiedy to było? Bo jak 20 lat temu, to o czym my gadamy... Załóż sobie konto na tinderze jakieś fejkowe z normalnym kolesiem z normalnym wzrostem, normalną mordą, normalnym ciałem i normalną pracą (np. praca w
@jatutaktylkonachwile: 3 miesiące
@AnonimoweMirkoWyznania: Jeśli faktycznie masz wiedzę na ten temat to nie powinieneś mieć problemu ze znalezieniem roboty. Ale to zweryfikuje rekruter.
Chcąc nie chcąc - miałem okazję być rekruterem. Bez żadnych sztuczek rekruterskich, bez wiedzy na ten temat. Po prostu jestem pracownikiem, a moja firma szukała nowych
a mozesz zrobic test.mensa.no
bo jesli wynik jest w dolnym 65%, a mysle ze byc moze, to twoje wyksztalcenie jest wynikiem przypadku i "degree inflation"