Wpis z mikrobloga

#pracait #programista15k

Pracuje w nowym korpo pół roku jako Junior, myślę że generalnie spoko mi idzie i robię progres, menadżer zawsze jak rozmawiamy to jest zadowolony, generalnie mnie lubi.

Stawki jak na juniora powyżej przeciętnej, w marcu będzie się zaczynać dla firmy nowy rok finansowy, ustalane budżety itd, jak zagadać o podwyżkę chociażby inflacyjną?

Mam z tym problem, ponieważ no zarabiam dosyć dużo jak na juniora i mam ten głupi mindset, że siedź cicho i tak jest dobrze, w poprzednim korpo jak byłem stazystą to nie miałem nic do gadania w marcu dostałem tylko informacje, że 9% wyrównanie i elo.

Więc tak naprawdę to mój pierwszy raz gdybym pytał się kiedykolwiek o podwyżkę, wyrównanie i nie wiem trochę jak się za taką rozmowę zabrać i nie wiem ile wołać, rzucanie procentami 10-20% to już jest dla mnie abstrakcja, bo to podwyżka o parę tysięcy, z drugiej strony przy galopującej inflacji naprawdę te pieniądze uciekają przez palce XDDD

Pomóżcie młodszemu koledze, bo ten czas się zbliża, a nie chce popełnić głupiego błędu i dostać chociaż minimum.
  • 14
  • Odpowiedz
@Need: To zależy ile wartości przyniosłeś firmie. Samo wykonywanie swoich obowiązków nie jest podtekstem do podniesienia płacy. Z inflacją można dyskutować ale fakt jest taki, że każdy dostaje wpierdziel tak samo. Zarówno ty zarabiający kilkanaście tysięcy jak i pani z warzywniaka zarabiająca najniższą krajową. Powiem tak, jak czujesz, że masz silną pozycję i dostarczasz widoczną wartość w firmie albo bez problemu możesz zamienić pracę na lepszą/lepiej płatną to masz pewność siebie
  • Odpowiedz
@Need Nie wszędzie jest coś takiego jak podwyżka inflacyjna - bardzo często musisz mieć konkretne argumenty, by dostać podwyżkę. Ale z drugiej strony to nawet jak zapytasz i dostaniesz odpowiedź odmowną, to nic się nie zmieni, bo przecież Cię nie zwolnią. :P
  • Odpowiedz
@AnonimoweLwiatko: @Fugazi:

Nie no, to tyle to wiem z tą zmianą pracy, zresztą taki miałem plan i raczej będę się tego trzymał z max 2 lata w jednej firmie, tu nie jest mi źle, a w przyszłym roku porobię parę konkret szkoleń i certyfikatów, ale no ok, w sumie spytam się tak o po prostu chyba jak nic z tego nie wyjdzie to trudno :P
  • Odpowiedz
@Need: Jak czujesz, ja w pierwszej robocie siedziałem dłużej bo była dobra atmosfera, znałem się na tym co robiłem, dostawałem podwyżki, miałem satysfakcje z tego co robiłem i miałem sporo okazji do nauki nowych rzeczy. Samej zmiany dla zmiany bym nie robił ale każdy ma inne potrzeby i priorytety.
  • Odpowiedz
@boogi77:

Miałem być junior c# dev, ale jestem bardziej osobą, która zajmuje się DevOpsowymi rzeczami, skryptuje, grzebie z serwisami w chmurze, bawię się terraformem, od czasu do czasu właśnie piszę rzeczy w c# jakieś proste serwisy czy coś. Teraz jestem na UoP. Z tego artykułu https://nofluffjobs.com/blog/kim-jest-i-czym-sie-zajmuje-devops-engineer/ no to stawka dla juniora maks dlatego mówię, że powyżej przeciętnej, myślę, że jest bardzo dobra w ogólności jak na mój poziom doświadczenia.

Przyszły rok
  • Odpowiedz
@boogi77: dobra już widzę, junior devops. Trochę jest mało ofert na rynku dla juniorów devopsów więc ciężko realną średnią wyciągnąć, ale tak mniej więcej wydaje mi się że średnia to około 60 zł / h na b2b czyli po podatkach i ZUSie 7500 na rękę. Jak masz dużo mniej to może warto zacząć chodzić na rozmowy...
  • Odpowiedz
@Need: przeczytałem Twoją odpowiedź dopiero jak napisałem swoją, mid z tego co widzę to około 115-120 zł / h + VAT na b2b. To około 16k na rękę na b2b. To jak się czujesz na mida już to pewnie coś w tych widełkach między juniorem a midem powinieneś szukać. Nie wiadomo jak tam w kolejnych latach będzie z b2b bo rząd ciągle coś kombinuje ale może warto rozważyć przejście na działalność
  • Odpowiedz
  • 0
@boogi77:

Na razie jeszcze nie :), jak porobie certyfikaty w obecnej firmie to wtedy może. Także bardziej z takimi zmianami jeżeli już to celuje w pozną końcówkę 2024
  • Odpowiedz