Wpis z mikrobloga

Wigilia? Nie miałbym nic przeciwko samotnie spędzonej wigilii.


@ArcyPrzegryw: pisałem to już wcześniej w innym miejscu na Wypoku. Wigilia jest niejako punktem kulminacyjnym Świąt BN, a te z kolei masz dosłownie wszędzie wokół: na ulicach, w sklepach, w telewizji, w necie itp. Nie jesteś w stanie uciec od myślenia o BN, które to z założenia jest wydarzeniem rodzinnym. Wszystko w BN jest nastawione na wspólne spędzanie czasu, a już w
  • Odpowiedz
No niby tak, ale raczej ludzie się nie pytają jak kto spędził wigilię, a o sylwestrze ględzą przez jakiś czas.


@ArcyPrzegryw: U mnie o jednym i drugim się gada. W przypadku BN nieco żartobliwie kto co dostał od Mikołaja/Gwiazdora (lub co gorsza - co kupiło się dzieciakom), a Sylwester wiadomo.
  • Odpowiedz
Ja to za dzieciaka o prezentach gadałem. Sylwester z kolei wywiera niepotrzebną presję na wielu ludzi i ich stresuje. Zawsze można to wszystko olać i po prostu pograć w grę.


@ArcyPrzegryw: u mnie w otoczeniu Sylwester w domu w samotności nie jest niczym dziwnym, a jak masz zwierzaka, to nawet pozytywnie to wygląda, bo znaczy o niego dbasz. Wigilia czy BN natomiast w samotności to już coś niewyobrażalnego dla zdecydowanej
  • Odpowiedz
@truchuo: Ja z kolei odnoszę wrażenie, że spędzanie sylwestra samemu to jakby powód do wstydu, ale niekoniecznie się z tym zgadzam.
@dizzy126: Urodzin też nie lubię, bo z czego tu się cieszyć, że człowiek coraz starszy? Po osiemnastce, może dziewiętnastce przestałem je jakoś hucznie świętować.
  • Odpowiedz
przestałem je jakoś hucznie świętować.


@ArcyPrzegryw: nigdy ich hucznie nie świętowałem

wy to nie macie widać życiowych problemów,jak takimi pierdołami się zajmujecie


@Tom8: no ja sie nie przejmuje sylwestrem, zwykły dzień ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
@dizzy126: @ArcyPrzegryw: @Van-der-Ledre: dziwię się Wam, że w ogóle przywiązujecie jakieś znaczenie do urodzin. Dla mnie to zwykły dzien. Jeszcze za dzieciaka to jakoś przeżywałem, bo liczyłem na prezenty, ale teraz? Pfff. Zdarzyło mi się nawet zapomnieć w którymś roku. Jeszcze większy ubaw mam z imienin, bo serio nie pamiętam kiedy mam tj. wiem mniej więcej pod koniec którego miesiąca, ale dokładnie dopiero jak wpiszę w
  • Odpowiedz
tu chodzi o to, że dobijam kolejny rok a nadal żyje, a nie chce, nic więcej, w tym roku był czarodziej wbity ( ͡° ʖ̯ ͡°)


@dizzy126: rozumiem brachu ten ból. Na szczęście udało mi się tego doświadczyć, ale też przeżywałem swego czasu z tego powodu depresję (czy właściwie to był jeden z elementów). Powiedziałbym, że to nic ciekawego i rozczarujesz się, ale... to byłoby kłamstwem,
  • Odpowiedz