Wpis z mikrobloga

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RHarryH:
Strategia jest "Ani kroku w tył bo kulka w łeb". I to nie mówię o żołnierzach, ale o wszystkich. Oficerowie, sztab, nawet sam Putin nie mogą się wycofać, bo ich zjedzą żywcem że r-------i pół kraju, a zysków żadnych. A póki wojna trwa to nie zjadają.
  • Odpowiedz
@RHarryH: to juz nie jest wojna kinetyczna. w tej nie mają szans, tylko pojedynek na gospodarki. Zachód wojna kosztuje więcej, w sensie kula na zachodzie jest drozsza od kuli w rosji i na to się będą mierzyć. do tego straty wynikające z np braków paliw na rynku i wplyw tego na gospodarki zachodnie. na razie te wojne ruscy przegrywają z kretesem i liczą ze na zachodzie skonczy sie cierpliwośc.
  • Odpowiedz
@RHarryH: Pierwotna strategia była taka, że robią wojnę błyskawiczną - zajmują Kijów w 3 dni, dekapitują państwo, wstawiają swój marionetkowy rząd i pozamiatane. Zakładali pewnie, że kwestie polityczne zostaną szybko załatwione tym, że inni się boją ich armii oraz są uzależnieni od ich ropy i gazu. Gdy ten plan się rypnął, rosja postanowiła wygrać w pełnoskalowej wojnie, ale tu im też niezbyt idzie. Więc podejrzewam, że obecnie nie mają zbyt
  • Odpowiedz
@RHarryH: Mają większy potencjał ludzki i produkcyjny niż Ukraina. Uważają, że wygrają wojnę na wyniszczenie i Ukraina się prędzej czy później podda. Przegrana w tej wojnie totalnie pogrąży władzę na Kremlu i może być początkiem rozruchów wewnętrznych. Putin uważa, że są podstawieni pod ścianą i muszą walczyć do samego końca a społeczeństwo uspokoi się jak zdobędą nowe tereny bo u nich przeświadczenie jest, że teraz i w bliskiej przyszłości będzie
  • Odpowiedz
@RHarryH: strategia rosji polega na: zamrożeniu konfliktu by odtworzyć go za kilka miesięcy, zatrzymaniu obecnych terytoriów z roszczeniami do całości obwodów, zniesienia sankcji na ropę, odtworzenie zdolności produkcyjnych zwłaszcza dronów i rakiet balistycznych krótkiego zasięgu. Celem długoterminowym jest likwidacja podmiotowości Ukrainy ale celem głównym jest odsunięcie NATO do granic z 1997 i uznanie państw poradzieckich za rosyjską strefę wpływów
  • Odpowiedz
@the_good_guy: dodałbym, że stali się więźniami swojej polityki, bo gdyby jednak wycofali wojska w celu ich przegrupowania, to różne grupy nacisku wewnętrznego zdekapitowałyby Putlera, więc muszą tam stać i raz po raz obrywać.
  • Odpowiedz
@RHarryH: Rosjanie wybaczą władzy wszystko oprócz porażki. Koszty już dawno w Rosji się nie liczą, nawet jak uda im się zagarnąć część Ukrainy przez wojnę na wyniszczenie to te tereny sprawia Rosji więcej szkody niż pożytku. Putin wie, że jeśli przegra będzie spalony u siebie, straci władze, poplecznicy przestaną się go bać i zostanie symbolem porażki. Jeśli tak się stanie to federecja rosyjska może tego nie przetrwać. To ogromny kraj
  • Odpowiedz
@RHarryH: Po prostu się przeliczyli, a teraz liczą na to że przedłużająca się wojna sprawi że pogorszająca się gospodarka, ceny i warunki życia na zachodzie doprowadzą do niechęci wspierania Ukrainy wśród obywateli USA czy Europy co doprowadzi do zmiany rządów lub wpłynie na ich decyzje. Teraz Ruscy grają po prostu czasem, propagandą i straszą czym mogą. Starają się zachować pozory. Trzeba jednak pamiętać że to może zadziałać w niektórych krajach,
  • Odpowiedz
@RHarryH: ruscy nie mają strategii, oni mają taktyki w formie "nauka przez porażki" - zginie 10k przez mróz - dadzą kurtki. Zginie 10k przez głód - podeślą ziemniaki. Zginie 10k przez złe planowanie - będą planować inaczej. I tak dalej. Jedyną realną wartością rosji są ludzie - jest ich masa, są niewykształceni, biedni, żyjący w gnoju, dla których gnój wojska nie oznacza gorszej sytuacji. Ich pomysł (nie powiem, że strategia)
  • Odpowiedz