Wpis z mikrobloga

@michal556: no to pracuj nad tym, nikt go nie ma na początku, rodzisz się jako larwa która zabiłaby za cukierka, a jednak nie każdy jest otyły... ustal sobie codziennie konkretny czas na masturbację, np. z samego rana, albo wieczorem... a całą resztę zachowuj się jak na abstynencji. A jak ze sobą przegrasz, to nie rób z tego tragedii, upadki to część drogi. :D
  • Odpowiedz