Wpis z mikrobloga

@Seshxyz: No co Ty armaf pachnie jak aventus 1:1, stary wachales kiedyś, może nie ten batch albo jakaś podróbę, nie No serio mówię ci po co wydawać 1k na flakon, musisz kupić armafa mordo ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Seshxyz: XDDDDDDD

brzmisz jak jeremy, kiedy o montblanc explorerze mówił "TANI ZAPACH, PACHINE 1:1 JAK AVENTUS, KUPUJĄC TEN ZAPACH NA PEWNO BĘDZIESZ PACHNIAŁ DOBRZE, BĘDZIESZ ZGARNIAĆ MASĘ KOMPLEMENTÓW, ALE BĘDZIESZ SIĘ CZUĆ ŹLE BO TO NIE AVENTUS" XDDDD

poza perfumowymi świrami wszyscy do okoła mają w dupie ile ten perfum kosztował, ważne, żeby ładnie pachniał, miał sesnowne parametry, a to, że będzie kosztować 100zł czy 1100zł to już nie ma
  • Odpowiedz
@SlepyBazant: mmm individuel, szkoda tylko, że flakon ma s---------y atomizer i trzeba ze 2 razy poprawiać aplikację, bo psika ze 4 razy mniej niż taki versace eros albo nawet armaf xD
  • Odpowiedz
@mydlina: wąchałem oryginalne odpowiedniki Armafow, które mam i jak się przy skórze wącha to jakąś tam różnice czuć ale ogólnie dla otoczenia to będzie 1:1 i ludzie często, którzy zajmują się perfumami zawodowo maja problem żeby to rozróżnić. To jest tylko psychologia, ze wiesz ze masz na sobie taniego klona a nie Creeda czy tam Chanel
  • Odpowiedz
@Stanley89: Za taką cene nie ma co się zastanawiać, 130zł za wersje EDT. Nawet jak Ci nie podejdzie to szybciutko to sprzedaż. Ja akurat mam wersje EDP 200ml i używam go jako swój charakterystyczny zapach
  • Odpowiedz