Wpis z mikrobloga

#plk #koszykowka

10 kolejka PLK to już 1/3 sezonu.

W tym tygodniu klasycznie – grają wszyscy, 8 meczów, w tym 4 w TV, od dziś do niedzieli. Delikatnie rzecz ujmując, były już lepsze kolejki pod względem atrakcyjności par :)

Mecze telewizyjne:

Arka (4-4) – Zastal (5-4) – mecz zespołów z podobnymi bilansami, ale w zupełnie różnych nastrojach. Arka przegrała 3 razy z rzędu, w tym ostatnie 2 mecze łącznie 56 punktami. Billy Garrett który przyjechał na zastępstwo Florence’a nie pomaga ani drużynie, ani sobie (w kwestii wypromowania i kontraktu w lepszej lidze). Zastal wygrał 4 z ostatnich 5 meczów, a w weekend w dwumeczu z Kalevem i Budivelnykiem zdołał pokonać Estończyków w lidze ENBL. Powinni sobie poradzić w Gdyni.

Czarni (3-6) – Toruń (1-8) – mecz zespołów w mocnym dołku. Czarni mają już 5 porażek z rzędu, w ostatnich meczach po zwolnieniach zawodników grali w niepełnym składzie. Dzisiaj w Słupsku ogłosili Justina Turnera, który być może zagra już w piątek, ale zapewne chwilę potrwa jego wkomponowanie w zespół bo nigdy nie grał w Europie (NCAA i G-League jedynie). Torunianie przegrali 4 ostatnie mecze, a w sezonie zdołali wygrać tylko z beniaminkiem. Ciężko stwierdzić czy Czarni rzeczywiście są w tym meczu tak mocnym faworytem jak ich malują, ale wychodziłoby że mają większe szanse.

Anwil (6-4) – Start (3-6) – dalej w temacie serii – Anwil wygrał 4 ostatnie mecze ligowe i nie zanosi się na to żeby Start w sobotę zakończył tę passę. Zespół z Lublina przegrał za to wszystkie 4 ostatnie mecze (przedzielone zwycięstwem nad słabiutkimi Estończykami w ENBL), w Warszawie zostali wręcz rozsmarowani. Zwolnili też Kregora Hermeta, a na urazy narzeka Klavs Cavars. Ogromną niespodzianką byłoby gdyby z Włocławka wywieźli 2 punkty.

Spójnia (5-4) – Stal (7-2) – chyba najciekawszy mecz kolejki, bo zespoły w formie. MVP poprzedniej kolejki Courtney Fortson odmienił zespół ze Stargardu, w takim sensie że są bardziej przewidywalni, a forma drużyny jako całości nie faluje tak jak na początku sezonu. Stal po zimnym prysznicu i porażce z Treflem szybciutko się podniosła – pewne +29 z Arką i bezdyskusyjne pokonanie zespołu z Izraela w ENBL. Mimo Fortsona, stawiałbym na nich w tym meczu.

Mecze nietelewizyjne:

Astoria (1-8) – Legia (5-4) – rewolucja w Bydgoszczy trwa, z zespołem po Kołodzieju pożegnano się z Eddym Polanco i Nickiem Muszynskim, nowym obwodowym Astorii został Myke Henry (ex-NBA, duży transfer jak na nich). Być może coś ruszy w ich grze, ale z Legią która wróciła na lepszy tor szans nie mają. Chociaż to PLK, wszystko jest możliwe :)
Trefl (8-1) – Sokół (2-7) – nie ma co pisać, Trefl powinien to wygrać bez żadnego stresu. Btw, w Łańcucie zwolniono trenera Soję, który wygrał 2 mecze i sprawił że po transferach Sokół wcale nie był kandydatem nr 1 do spadku, a zatrudniono wątpliwej renomy Marka Łukomskiego… Niezrozumiałe.
MKS Dąbrowa G. (3-5) – King (6-3) – MKS nie zagrał jeszcze meczu w pełnym składzie w tym sezonie (pomijając że mają otwarte 2 sloty na obcokrajowców), w ostatniej kolejce przegrali z Anwilem na własne życzenie, wczoraj męczyli bułę w Chorwacji w Alpe Adria Cup ze słabym KK Furnir i trudno nie stawiać tu na Szczecinian, którzy w lidze wygrali 3 mecze z rzędu, a w lidze i ENBL nawet 5. Zawitali do czołówki PLK chyba.
GTK Gliwice (3-5) – Śląsk (9-0) – Śląsk zapewne wygra po raz 10, ale nie zdziwię się jak znowu po mękach. Debiut w sezonie Bibbsa (po 1.5 roku leczenia) i powrót Ramljaka we wczorajszym meczu pucharowym poszerza nieco rotację, ale ze składu wyleciał tym razem Parachouski. GTK to jednak GTK, wpadają im zwycięstwa ze słabymi lub niedysponowanymi drużynami po brzydkich meczach, ale do poważniejszych drużyn dużo im brakuje.
źródło: comment_1669896206Dc97lnXSUFx8TnkfK68fva.jpg
  • 6
@Mroczul: Polsat ma dużo za uszami, ale akurat dostępność meczów jest świetna, w żadnym innym TVP, ani nawet w żadnej dyscyplinie w Polsce oprócz piłki nożnej nie ma transmisji z połowy meczów ligowych. Więcej niż jest w Polsacie pewnie ciężko byłoby upchnąć w ramówkę