Wpis z mikrobloga

18+

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

@kocham_wykopka: jak mi się podoba zdjęcie to je trzymam w telefonie, nadal to żaden cel, żeby wrzucać je do internetu ( ͡° ͜ʖ ͡°) a jak tym zdjęciem chce podnieść sobie dziewczyna samoocenę? bo ja myślę, że żeby ją podnieść to wypadałoby coś w tym kierunku zrobić, a po zdjęciu nawet zarysu mięśnia na brzuchu nie widać. jakby wrzuciła jeszcze jakiś chociaż delikatnie zrobiony brzuch to można
@kocham_wykopka: osobiście nigdy nie zabraniałem wstawiania czegokolwiek na social media swoim partnerkom ale jakby coś takiego któraś wrzuciła to bym powiedział żeby się w głowę puknęła. Ani to ładne ani artystyczne ani tym bardziej seksowne. Ot baba wrzuciła zdjęcie z wyciągniętymi majtkami, aż mi się przypomina fotka.pl 20 lat temu.
@Papasanbaba: Bo celem twojej pani jest odbiór seksualny, określony strój i określona pozycja. Celem smuteczka w teorii nie było pozowanie erotyczne (z tego co pisała), po prostu zrobiła zdjęcie z majtkami, które nie oszukujmy się, nie jest podniecające. Dlatego dziwi mnie że tak dużo osób by zabroniło wstawić, bo to jest po prostu słabe zdjęcie, a nie erotyczne zdjęcie ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Według mnie to mogłaby wstawiać co chce, każdy ma takie samo ciało. Jeśli się nie wstydzi własnego ciała to niech prostuje co chce, ważne to mieć zaufanie.
@rzrbld: O co pytasz? Każda baba ma to samo co inna baba, tak samo jak i chłopy.


@duzeelobenc: No nie każda: np. bardzo płaska, wysportowana, szczupła kobieta z okrągłymi biodrami wygląda nago całkiem inaczej niż cycata grubaska bez typowo kobiecych 90-60-90 kształtów. Dwie te kobiety wyglądają tak, że ubrana szczupła mogłaby wyglądać jak chłopiec, a gruba jak ulany facet. Więc jednak ciała ludzi mogą się znacząco różnić.
@rzrbld: Ale w zasadzie oba te ciała to to same narządy, o to mi chodziło. A wiec pozostaje tylko kwestia głowy, czy dana osoba sie wstydzi własnego ciała czy nie. Nie zszokuje mnie widok ani tego ani tego bo oba w zasadzie będą zawierały to samo jedynie w innej okładce.
to spokojnie można podciągnąć pod zrycie głowy


@moll: Może zwyczajnie podoba się sobie i chce się podzielić zdjęciem płaskiego brzucha? Nie rozumiem co stoi na przeszkodzie byś zablokowała jej treści tym bardziej, że założyła dla swoich wpisów osobny tag. Moim zdaniem bardziej "zryte" jest oburzanie się, że dziewczyna której nawet nie znasz wrzuciła zdjęcie brzucha na Wykop. ¯\_(ツ)_/¯
@Phyrexia: nie wiem nawet kogo to zdjęcie i skąd, bo mi się na wykopie nie wyświetliło poza tym wpisem, więc prawdopodobnie mam zablokowaną wstawicielkę lub tag, gdzie to publikuje.

I nie, to zdjęcie mnie nie oburza (napisałam, że twórczyni ma zryty beret, a nie że jest panną lekkich obyczajów, czy coś w ten deseń - wtedy faktycznie mogłabyś się dopatrywać oburzenia i żałosnej próby bycia obrończynią moralności). Po prostu dla mnie
@moll: Czyli nawet nie znasz kontekstu tematu na który zabierasz głos ale poczułaś chęć wypowiedzenia swojego zdania odnośnie czegoś co w ogóle Cię nie dotyczy ani jak przyznajesz nawet nie wiesz kogo dotyczy i co w zasadzie się dzieje? Czy aby kocioł nie przyganiał garnkowi? Sama atencjonujesz fotkami obiadów, które gotujesz dla męża.
@Phyrexia: znam kontekst na tyle na ile został przedstawiony przez OPkę tego wątku i w ramach tego wątku wypowiadam się o tym zdjęciu.

Nie, dlatego że ja moje zdjęcia obiadków wstawiam w celu nie tylko "atencjonowania się", jeśli tak chcesz to określić, co jako pretekst do wymiany doświadczeń - czasami ktoś coś podpowie, podrzuci pomysł na coś innego do ugotowania, często też poza zdjęciem, do którego można łykać ślinkę ktoś chce
@Phyrexia: Ja wiem jaki jest wykop i jakie ma podejście do wgw, lekko zniesmaczyło mnie po prostu że tak duża cześć wykopków ZABRONIŁABY swojej partnerce wrzucić takiego zdjęcia, gdzie na zdjęciu dziewczyna nie pokazuje w zasadzie nic poza majtkami na brzuchu (już całkowicie pomijając aspekt tego po co wrzucać takie zdjęcie, każdy prowadzi swój profil na ig jak chce). Ale jeżeli widok bielizny kobiecej jest już aż takim bodźcem seksualnym, że
@Phyrexia: to że na reddicie coś jest chwalone nie znaczy od razu że jest słuszne.
Pamiętam że Twója morda często się tu pojawiała więc pewnie lepiej rozumiesz co kieruje smuteczkiem, ale ja nigdy nie zrozumiem po co ktoś chciałby wyzbyć się anonimowości którą daje internet. Dobrowolne pozbywanie się jej to strata chyba połowy przyjemności którą dają portale takie jak ten
moje zdjęcia obiadków wstawiam w celu nie tylko "atencjonowania się", jeśli tak chcesz to określić, co jako pretekst do wymiany doświadczeń - czasami ktoś coś podpowie, podrzuci pomysł na coś innego do ugotowania


@moll: Zacny fikołek. A pomyślałaś, że może @smuteczek2000s wrzuciła tę fotkę bardziej by zrobić ankietę odnośnie tego jak przeciętny użytkownik portalu odbiera takie zdjęcia niż dla zebrania atencji? Albo z jakiegoś jeszcze innego powodu? Dlaczego zatem jej ubliżasz
@ArekMaupa: Co jest nie tak we wrzucaniu swojej fotki jeśli chcesz się nią podzielić? Na Facebooku poza buzią jest też imię, nazwisko czy często nawet miejscowość i firma w której pracujesz. Dlaczego więc zwykłe dzielenie się zdjęciami wrzucane przez użytkowniczkę wywołuj na Wykopiee tyle emocji?