Wpis z mikrobloga

Pamiętam jak za gówniaka oglądałem Blair Witch Project. Film urywał się w momencie, kiedy ostatni z ocalałych trafia do chaty, prawdopodobnie tytułowej wiedźmy, i widzi swojego kompana, stojącego tyłem do ściany. Następnie kamera upada i słychać krzyk.

Oprócz zagrywki marketingowej, według której film był dokumentem, a zdarzenia faktycznie miały miejsce (aktorzy przez długi czas nie pojawiali się w innych produkcjach), poszła plotka, że istnieją taśmy, na których zarejestrowano ciąg dalszy wydarzeń w chacie wiedźmy z Blair

Wtedy internet dopiero raczkował i pamiętam, że były strony, które takie nagrania "sprzedawały" za kilkadziesiąt dolarów.

#film #gimbynieznajo #horror
źródło: comment_16690287202qB0yVR3p8WYwzgCEEM0lL.jpg
  • 47
@HelterSkelter88: @kyloe: @biesy: Też byłem na tym filmie w kinie. Tak jak mówicie, kiedyś nie było internetu, spojlerów i często szło się na film kompletnie nie wiedząc o czym jest. Ja miałem jeszcze fajniej, bo sposobem udawało mi się czasem wbić na nielegalu do kina za darmo. Minus był taki, że trzeba było się pojawić jakieś 15 minut po rozpoczęciu seansu, żeby nie zostać przyłapanym. Jakiż był mój szok
@biesy: Byłem na tym filmie w kinie z moim najlepszym kumplem z osiedla. Byliśmy po wyjściu, jak to się wtedy mówiło "nieźle obsrani". Robił w owym czasie niesamowite wrażenie i to mimo, że od innego znajomego wiedzieliśmy, ze to "tylko film" i historia jest oczywiście zmyślona.
@biesy wiesz coś więcej o tym dodatkowym materiale? Szukałeś w necie czy ktoś tego nie ma? Ja widziałem 1 i 2 na kompie około 2005r. Też na początku nie wiedziałem co oglądam. A sam wtedy byłem w domu ()
Na dodatek rano jak szedłem to w parku była mgła i ani żywej duszy. Do teraz pamiętam te emocje ( ͡º ͜ʖ͡º)
@biesy: To był produkt swoich czasów, można go dobrze wspominać, można doceniać za to co robił jak na tamte czasy, ale jak na dzisiejsze czasy to nic ciekawego - ani dobry horror, ani ciekawy film, a w konwencji found footage na pewno powstawały dużo lepsze filmy
@biesy: To byl jeden z tych filmow ktory mial gesty klimat i skracal na maksa dystans miedzy widzem a bohaterem.
Wrazenie ogladana filmu w kinie bez spoilerow w jutubie tez zmienia kwestie odbioru i poziomu strachu. Jak sie to oglada na telefonie w przerwie miedzy lekcjami to wiadomo ze film kiepski.

Jak na tamte czasy to byl zajebisty material. Dwojka oczywiscie tragiczna
@v1lk: ej i 3 część jest, nazywa się vhs viral. Czyli nie oglądałam ani tego 94 ani 99. Zrobiłeś mi wieczór bo nawet bym nie wiedziała, że 2 nowe części są. Czarne lustro też mega, też żałuję że nie da się zapomnieć i obejrzeć od nowa. Mistrzów horroru nie znam, obczaję
@Blahhblahh: bardzo dobre, w każdej części grupa ludzi znajduje w różnych okolicznościach dużo kaset z mocno niepokojącymi nagraniami, każde nagranie to inny motyw, zupełnie inna historia a do tego główna fabuła miedzy tymi filmami. Ciekawe i z pomysłem, i bardzo dużo najróżniejszych akcji
@Rzuku no ale to trochę tak jakby pisac "black Sabbath fajne na tamte czasy ale dziś to każdy tak umie".

No umie, bo Black Sabbath wymyślili metal ;).

Tak jak z BWP, z perspektywy wkładu w kino grozy to film przełomowy, bo wykorzystuje zupełnie nową konwencję.
@biesy: No nie taką zupełnie nową, po prostu rozpopularyzowali ciekawym marketingiem niszową rzecz.
Zastanawia mnie tylko jaka jest twoja konkluzja, bo widzę, że próbujesz mnie do czegoś przekonać, ale nie za bardzo wiem do czego xD

@HelterSkelter88: @PonuryBatyskaf: do tego BWP jako zjawisko świetnie wpisuje się w realia przełomu wieków. Może bardziej w stanach niż u nas, ale w czasach kiedy wydawcy filmów traktowali internet nieco po macoszemu, młodzi twórcy z Haxan Films wykorzystali proste narzędzia żeby za pomocą tego medium dokonać rzeczy w marketingu przełomowej. Stworzyli viral na długo przed powstaniem tego określenia. Ludzie podsyłali sobie stronkę która uwiarygodniała historie i vice versa, ktoś kto