Wpis z mikrobloga

@turtledove: Złota zasada urlopu brzmi następująco: "Jeżeli masz urlop - nie interesujesz się pracą ani nie sprawdzasz służbowego laptopa a najlepiej to wyłączyć służbowy telefon."

Im szybciej nauczysz się powyższej zasady to tym spokojniejsze będziesz miała życie zarówno prywatne jak i zawodowe ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@turtledove:
Odinstalowuję teamsy przed urlopem, żeby choćby z braku laku na kiblu w to nie kliknąć.

Olej, odpoczywaj i daj temu spokój. Nie oglądaj się na tych niewolników którzy podczas wolnego jednak pracują ‚bo prezes oczekuje’. Szanuj się :)

Jakby było to coś faktycznie ważnego, szefu nie #!$%@?łby się w Teamsy oczekując, że odczytasz lub nie na urlopie ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@Ghard_Lage: mam zwrotkę a osoba która zawsze była takim moim zastępstwem jest na L4 xD
@Greensy: ja na pewno nie awansuje wiec.
@skyfire: problem w tym, ze są ludzie niezastąpieni xD jak mój kierownik był na urlopie a coś się zesralo to musiałam do niego napisać (to jest człowiek co jest pracoholikiem i nawet na urlopie pracuje normalnie przed kompem) bo on jedyny znał i mój zaakceptować jakieś tam
że jest jakiś problem i macie go rozwiązać?


@turtledove: zależy jaką mam pozycję. Jeżeli jasno ode mnie wymagają zarządzania X czy Y w czasie urlopowym (za co oczywiście jest dodatkowo płacone) to spoko. Jak na zasadzie "jest na urlopie ale #!$%@?, przypisz mu ticketa i daj znać niech się tym zajmie" to odpowiedź inna niż środkowy palec nie istnieje
@Drmscape2: Strasznie lubię określenie "nie ma ludzi niezastąpionych", taki skoncentrowany Comarch zastępujący specjalistów skończoną liczbą studentów na umowę o gówno.
Owszem, jak najbardziej są osoby niezastąpione - projekty mają swoje ograniczenia budżetowe i czasowe. Jak ci się zwolni ktoś doświadczony, to żeby dociągnąć projekt najczęściej #!$%@? w jednym albo drugim ograniczeniu, a najczęściej w obu - spore szanse na kary umowne, albo zerwanie kontraktu.
No ale przecież po 2 latach wdrażania
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@turtledove: będąc na urlopie nawet nie zaglądam w komunikatory firmowe ani żadne maile (w sumie to nawet nie mam tego skonfigurowanego na prywatnych urzadzeniach). Mamy zasadę, że nie trujemy ludziom na wolnym o ile nie jest to absolutnie konieczne i nikt inny nie naprawi problemu w odpowiednio szybkim czasie. Każda inna rzecz albo może poczekać albo zostanie zrobiona przez kogoś innego.
Polecam takie podejście
kolejna zasada to nie wkładać karty tel służbowej i prywatnej do jednego tel


@woskrosenie: @turtledove: super rada, taka nieuniwersalna XD nosząc dwa telefony dopiero można ocipieć, jak się ma 70-100 połączeń dziennie

po prostu, nie pracować i tyle