@Bartosz_z_Zarytego "zachorowałem" dwa razy. Raz nie miałem węchu i smaku, drugi raz delikatny ból głowy i pozytywny wynik testu. Z chęcią będę chorował na covid zamiast corocznej anginy.
@CJzSanAndreas niektórzy ciężko to przechodzili, kumpla z pracy ledwo odratowali. Gdyby nie żona, pielęgniarka, która była przy nim 24 godziny na dobę to pewnie byłoby po chłopie. Po przeziębieniu nikogo tak nie masakruje. Sam się nie szczepilem, nie robiłem testów i ogólnie mam i miałem wywalone na covid ale na szczęście najwidoczniej mam dobrą odporność.
@fraciu: przed covidem szczepienia chroniły przed zachorowaniem (może poza pojedynczymi przypadkami); dziwnym trafem to się zmieniło od czasu szczepionek na COVID ( ͡°͜ʖ͡°)
@Pojedynczy ehh nie wiem czy wy to piszcie dla plusów czy co. Znam z 10 osób co umarło na covi od 30 do 68 latka. Z tych co się zaszczpli nikt ciężko nie przeszedł, czy to z cukrzyca czy innymi chorobami współistniejącymi. Ale robta co chceta, sam covida źle przeszlem potem się zaszczpilem i następny to był katar z gorączką jedno dniową, możliwe że miałem przeciwciała po przejściu choroby, nie wiem.
@fraciu: COVID był groźny, też znam ludzi, ktorzy umarli ale ciezko nie zauważyc, że szczepionki weszły dosyć późno gdy już wirus mutowal - delta już nie była taka ciężka ale nadal zbierała żniwo i pewnie parę osób szczepionka uratowała. Natomiast od omicrona ta szczepionka zapewnia ochronę na '3 miesiace' i to nie mój wymysł a takie info podawały agencje w UK i dlatego cisneli na boostery co 3 miesiące. A
@Pojedynczy: Nikt jeszcze tego nie wie, czy to sam Omikron daje objawy jak przeziębienie, czy po prostu każdy już przeszedł w przeszłości zakażenie innym wariantem lub koronawirusem (odporność krzyżowa) i niezależnie od wariantu reinfekcje nie są tak groźne jak pierwszy kontakt z wirusem dla pewnej grupy osób, z której jak pamiętamy część trafiała pod respiratory i przebieg był ciężki. Gdy pojawił się Omikron dalej trafiali pod respiratory ci ze słabym
Przeziebienia nie zabijaja / nie robia z ludzi wrakow na miesiace.