Wpis z mikrobloga

Planuję urlop z rowerem i będę wdzięczny za poradę. W jakie polskie góry radzilibyście jechać w sezonie (pierwsza połowa sierpnia), aby przyjemnie pośmigać na szosie?

W tamtym roku byłem w Karkonoszach w Szklarskiej, ale raczej słabo trasy dobierałem, bo ruch na drogach był taki, że ostatecznie przyjemniej mi się łaziło po górach niż jeździło. Strasznie się rozczarowałem.

Awaryjnie planuję wybrać się w Beskidy, bo byłem dwa lata i było całkiem spoko, ale wolałbym jakieś wyższe góry. Tatry na szosie mają sens w sezonie?

#szosa
  • 16
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@ecconomicus: Co prawda nie góry a bardziej pogórza ale polecam od siebie Beskid Niski, piękne rejony i bardzo mało ludzi wokoło, cisza spokój i fajne asfalty.
Zobacz sobie na strava/fb profil "Kolarski Beskid Niski"
  • Odpowiedz
@ecconomicus: Karkonosze, ale po czeskiej stronie. Dvoracky, Karkonoska (od obu stron), Modre Sedlo z dwóch stron, Mała Upa trzema różnymi drogami od czeskiej strony, Czerna Hora, droga Czerny Dul - Pec pod Snezkou, Vbratova Bouda. Tam możesz szaleć do woli, a ruch zerowy (zakaz) lub mały.

Na pewno nie Beskidy w okolicach Żywca i Bielska. Byłem ostatnio i się zawiodłem. Kilka fajnych, ale krótkich i ślepych podjazdów (Łysina, Magurka). Napaliłem się
  • Odpowiedz
Napaliłem się trochę na tę legendarną Kocierz, a tam ani nachylenia, ani spokoju. Autobusy i tiry


@Ogau: Faktycznie ruch w okolicach Kocierza jest spory, bo ludzie tłumnie odwiedzają knajpę na przełęczy, ale gdzie niby tam jeżdżą jakieś tiry?
  • Odpowiedz
@swiadomy_anakolut: ty nie wierzysz, a mnie wyprzedzał ¯\_(ツ)_/¯

Zresztą nawet bez tirów ruch tam jest fatalny dla rowerzysty i nie ogarniam, jak ktoś może to gówno polecać do jazdy.
  • Odpowiedz
@ecconomicus: jestem tu właśnie i jest super, na hopcycling są tez opisane Góry Orlickie i one to dopiero raj - wszędzie asfalt, mały ruch i piekne widoki. tylko Czesi prawie nigdzie nie przyjmują kart, wiec trzeba mieć gotówkę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
a ja właśnie chce się tam wbić... :) no nic, wytrzymam, nie ma wielu alternatyw


@dethklok: Wiesz, ja pojechałem trochę na spontanie i nie planowałem zbytnio trasy, więc może da się coś sensownego ułożyć, żeby były i widoczki i było spokojnie na drodze.

Mimo wszystko nastawiałbym się na duży ruch, tym bardziej w okolicach miejscowości, gdzie są jakieś atrakcje. Jeśli lubisz i masz to lepszym pomysłem będzie zabranie ze sobą MTB.
  • Odpowiedz
@MateyJDM: Pewnie i niestety, masz rację. Ale dłuższy urlop we wrześniu to już loteria z pogodą, więc wtedy bardziej w grę wchodzą weekendowe wypady, jak trafi się okienko pogodowe.

Spróbuję pewnie polecane wyżej mniej popularne miejsca: Kotlina Kłodzka, Beskid Niski, Góry Sowie.
  • Odpowiedz