Wpis z mikrobloga

@Znowmuszewymyslec: A czemu nie? Odcięcie się od toksycznych rodziców to najlepsze co można zrobić
@porterhouse pamiętaj, że więzy krwi nie zobowiązują Cię do czegokolwiek. Nie masz wobec rodziców żadnych obowiązków, ponad zwykłą społeczną umowę, a tą w przypadku takiej toksyczności można zerwać.
  • Odpowiedz
@porterhouse: Swoją drogą w jakiej branży robi ta twoja firma, skoro takie kwachy odchodzą? Poczytałem se dla beki.

"Spróbuj wyjść z biura nim nie skończę mówić to pożałujesz". To się go grzecznie pytam co mi zeobi
  • Odpowiedz
@porterhouse:
miałem bardzo podobnie, pomimo że wyprowadziłem się dosyć wcześnie, to dalej żałuję tak późno. Wyśmiewanie planów, marzeń, podcinanie skrzydeł ze strony rodziców i rodzeństwa+przekraczanie granic+kontrola=problemy na lata. U mnie wystarczyło stawiać się rodzicom przez jakiś czas, żeby przestali się wtrącać czy głosić swoje wiejskie mądrości.
  • Odpowiedz
@srogie_ciasteczko: Akurat nie jestem w żadnym związku. A depresje i fobie społeczną, jak i zaburzenia odżywiania mam. Toksyczna rodzina? Raczej patologia u mnie była.
To Ty oceniasz mnie pod względem tego czy mam ci*e między nogami czy nie.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@dal_: od kiedy niedowaga u dziewczyny utrudnia znalezienie partnera? xD sam chętnie bym się z taką umówił, jakby była fajna. Znam też 2 dziewczyny m, które ważą niecałe 45 kg i 1 zmienia partnerów, a druga ma adoratorów i duże wymagania.

A to że ty znasz 1 osobę, co się nie stara - obrażasz tutaj wszystkich, także tych którzy pracują nad sobą i ponoszą porażki. Samo starannie się nie oznacza
  • Odpowiedz