Wpis z mikrobloga

a druga sprawa to osoby które wtedy się zastanawiały czy je będzie stać na kredyt to teraz mają p--------e.


@Polnischefuhrer: może właśnie dzięki temu wygrały życie zamiast wiązać sznur patrząc na obecne stopy xD
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 573
@xmokebe: To w połowie ja. Najpierw COVID zablokował urzędy i czekałem chyba z 9 miesięcy na pozwolenie na budowę, bo co chwila urzędnicy byli na kwarantannach. Potem zacząłem stawiać z oszczędności i jestem aktualnie w momencie, w którym a) nie dostanę kredytu, a jak dostanę to lepiej sobie palnąć w łeb b) nie starczy mi na robociznę dachu, nie mówiąc już co dalej. I tak zostałem z wymurowanym domem, zestawem
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 41
@SuchaSosna: "zastaw się a postaw się" - dlaczego porwałeś się na dom jadąc po bandzie ? serio pytam...

@Nithak: miał do tego prawo, tak samo jak spalić pieniądze w piecu, co to was interesuje. Znasz przyszłość?
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 144
@Nithak: Jakiej bandzie? Kiedy podjąłem z żoną decyzję wszystkie znaki na niebie i na ziemi wskazywały, że to najrozsądniejsze rozwiązanie - na pewno lepsze niż 40m2 klitka za 400k. Mam swoją dużą działkę, ojca w branży budowlanej - gdyby nie pasmo nieszczęść, jakie przyszło na ten świat to już bym się wprowadził. Nie było żadnego "zastaw się", na spokojnie można było działać z uzbrojeniem działki, wiercić studnie itp., odkładać kasę
  • Odpowiedz
@xdrcftvgy: znam - po pierwszym 1 kwietnia KNF ochroni Was przed takimi sytuacjami /sacrazm off

polecam grupy o kredytach na FB - posiedź tam tydzień - zabrał byś to prawo 20% ludzi tam i ich ubezwłasnowolnił hehe
  • Odpowiedz
@xmokebe: chciałbym mieć z kim planować wydatki na budowę domu, a tu ani takiej osoby, ani rentowności kredytowej, ani nawet środków na wynajem czegoś lepszego o perspektywach zycia nie wspomnę. Zycie jest piękne, ale nie moje
  • Odpowiedz
@SuchaSosna: w latach '90 rodzice kumpla byli w sytuacji takiej jak Ty. Aby się nie zmarnowało, wzięli jakieś kredyty gotówkowe i zapożyczali się po rodzinie. Dopiero kilka lat temu ogarnęli ocieplenie i elewację. Część zadłużenia spłacają już ich dzieci, z czego pół domu zajmuje ich córka z mężem i dziećmi. Tak, że tego. ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
@SuchaSosna Zepnij się ostro aby dokończyć dach a później możesz zabić okna dechami i przeczekać ile będzie trzeba. Ceny stali już w sumie cie nie dotyczą na tym etapie, bardziej bym się martwił styropianem.
  • Odpowiedz
  • 64
@Nithak jak ja gardze takimi ekspertami jak Ty xd typ sie zaczal budowac swiat zmienił się diamteralnie a ten pisze "dlaczego porwales sie na dom jadąc po bandzie " XD
  • Odpowiedz