Wpis z mikrobloga

Od nirdawna zacząłem biegać. Jak biegam w tempie 5:30 min/km to tętno mam w miarę spokojne, ale po kilku minutach mam ból w okolicach piszczeli (możliwe, że shin splints). Jak biegam tempem 6:40-7:00 min/km to tego bólu nie mam, ale czuję, że to jest za wolne bieganie dla mnie.

Co powinienem zrobić? Dalej biegać tym wolnym tempem i liczyć, że mięśnie wokół piszczeli wzmocnią się z czasem czy może jakoś inaczej rozwiązać ten problem?
#bieganie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Towarzysz_Blackpill: biegaj wolno przez kilka tygodni aż organizm się przyzwyczai a jednocześnie rób ćwiczenia wzmacniające pszczele (np podnoszenie stóp kiedy stoisz na piętach). Lepiej wolno i regularnie niż szybko i po tygodniu skoczyć z kontuzją
  • Odpowiedz
  • 0
@Towarzysz_Blackpill i jak tam kolego sytuacja u Ciebie wygląda? Mam podobny problem od dwóch lat i nic nie pomaga. Biegam 2-3 miesiące i daje sobie spokój, bo nic nie jest lepiej a przyjemności z biegania (z tym bólem) nie ma żadnej.
  • Odpowiedz