Wpis z mikrobloga

@LubieChleb: Koledze @problemat chodzilo o coś chyba innego. Wszystko książki które zapostowales sa po prostu znane i nie do końca zasłużenie sławne. Nie lubię Kinga, fantastyki itp.
Z kochanka wielkiej niedźwiedzicy nauczyłem się tylko ze na zmęczenie marszem najlepiej wypić setkę i maszerować dalej :) nie widzę w tej książce, mimo ze fajnie się czytało, niczego wartościowego. Mógłbyś do listy dopisać zarówno małego księcia lub ojca chrzestnego, miałaby taka
  • Odpowiedz
@Kaeso:

No i teksty, które mi cały czas, po tylu latach zostały:

– To w---a? – słabym głosem zapytała Małgorzata. (…)
– Na litość boską, królowo – zachrypiał – czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus."

( ͡° ͜ʖ ͡°) Coś mi sie wydaje, że w takim razie wymienione wyżej książki Piaseckiego to mógłby Ci baardzo przypasć do gustu!
  • Odpowiedz
@LubieChleb: Przeczytalem okolo 60% tej listy i "stary czlowiek i morze" to jest najwieksze gónwo jakie mi bylo dane czytac... ta ksiazka jest doslownie o dupie marynie... koles siedzi pije bimber w lódce po czym szcza za burte, po czym pije w knajpie, powtórz to x10 i wiesz juz wszystko o tej ksiazce...
  • Odpowiedz