Wpis z mikrobloga

Raz na jakiś czas muszę naklepać jakiegoś prostego cruda. Jest lokalnie postawiony serwer (NestJS) z hotreloadem więc szybko mogę klepać i sprawdzać, ew obok postgres w dockerze. Myślę czy by nie przerzucić tego na aws, bo często kilka prostych lambd + dynamodb by załatwiło sprawę i pewnie ponad free tier nawet bym nie wyszedł. Jak wygląda taki development (załóżmy lambda + dynamodb)? Mogę szybko iterować? Testowanie jest ok? Lokalnie można to postawić, czy trzeba zdeployować i dopiero jak wszystko się w cloudzie odpali to mamy feedback?

Nie pracowałem zbyt wiele z cloudem, zastanawia mnie czy bawienie się w to przy malutkich aplikacjach ma sens i czy cloud nie dodaje zbyt dużego overheadu jeśli chodzi o development.

#programowanie #aws #cloud
  • 3
  • Odpowiedz
@Aryze: niby jest LocalStack ale zawsze miałem problemy z konfiguracją bardziej skomplikowanych środowisk lub przy większych aplikacjach z wydajnością. Obecnie strategię na serverless mam taką że piszę kod tak aby mógł działać w lokalnym środowisku bez ceregieli a potem dopisuję warstwę obsługującą serverless (albo korzystam z gotowych rozwiązań jak serverless-express)
  • Odpowiedz
@Aryze serverless jest tym czego szukasz :) Jak chcesz uruchomić lamdby lokalnie, odpalasz serverless offline, a dynamodb w dockerze z oficjanego obrazu AWSa. Dla takich prostych zastosowań, kod działa niemal identycznie jak na cloudzie. Overhead imo minimalny, jeśli ogarniesz serverless i ustawienia lamdby :)
  • Odpowiedz