Wpis z mikrobloga

Zabawny epizod w mojej karierze. Poleciałem z żoną do Tajlandii, ale najpierw ona rzuciła pracę pedagożki, bo nie chcieli jej dać 4 m-cy wolnego XD Miałem tam trenować muay-thai pod projekt BJJB, ale przetrenowałem zaledwie kilka tygodni, pozostały czas poświęcając na jedzenie kokosów prosto z drzewa i jazdę skuterem po wyspie. Z Ogińskim polowaliśmy na kurczaki, żeby je smażyć na grillu w domu, za który płaciliśmy 10 zł za dobę, ale za
  • Odpowiedz