Wpis z mikrobloga

via Wykop Mobilny (Android)
  • 8
@ButtHurtAlert: zobacz co się teraz dzieje w innych miejscach, których zakaz nie obowiązuje. Np. jeziorko czerniakowskie, które w tym roku jest kompletnie zdemolowane. Te setki ludzi którzy zawsze chodziły na bulwary nie przestały się spotykać i pić, zmieniły tylko miejscówkę.
  • Odpowiedz
@pan-bartolomeu-dias: @lukaszzz: A spójrz na angielskie miasta, całe zasrane zarzygane, butelki wszędzie. Warszawa jeśli o to chodzi to stolica kultury, raczej trzeba edukować innych, moi znajomi np. zawsze odnoszą swoje butelki do kosza, istnieje na bulwarach też funkcja żula odnosiciela ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ja jestem za całkowitym zniesieniem zakazu picia pod chmurką i edukowaniem społeczeństwa na temat własności wspólnej. Bulwary z drugiej strony
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 8
@ButtHurtAlert: właśnie o to mi chodzi. Bulwary trzeba tylko zamieść, żule wybierają część, a imprezy tam nie zakłócają niczyjego snu, ani nie zaśmiecają terenu wartościowego przyrodniczo. Teraz ci ludzie przenieśli się gdzieś w krzaki, laski, parki itp. gdzie zrobią kompletny gnój.
  • Odpowiedz
Ty chyba prawdziwego syfu o poranku po imprezowym weekendzie za granicą nie widziałeś. Polska przy tym to ostoją czystości


@Krupier: pilem pod chnurka w wiekszosci stolic europy i w calym spektrum syfu bulwary plasuja sie w niechlubnej, dolnej połówce. Nawet w blizniaczym budapeszcie jest czysciej niz w Warszawie w sobote rano. Gorsi od nas sa tylko mieszkancy Wysp
  • Odpowiedz
@Krupier:

Ty chyba prawdziwego syfu o poranku po imprezowym weekendzie za granicą nie widziałeś. Polska przy tym to ostoją czystości.


I wszyscy chcieliby aby tak pozostało, ale jak widać niektórym marzy się ułatwienie robienia syfu nad rzeką dla meneli, sebków, pijanych studentów itp. To byliby jedyni beneficjenci postulowanych zmian.
  • Odpowiedz