Aktywne Wpisy

LaudatorLibertatis +161
Widzę, że idzie szerokie oburzenie w sprawie Majtczaka na adwokatkę, która powiedziała o kolizji, a sędzia ją poprawiła, że to wypadek bo były ofiary śmiertelne. Więc dzisiaj w #maszprawo o wypadku, kolizji i czy to oburzenie ma sens.
Kolizja i wypadek to różne pojęcia NA GRUNCIE PRAWA KARNEGO.
KOLIZJA to wykroczenie z art. 86 k.w. Mamy tylko uszkodzone auto lub lekkie obrażenia (gojące się do 7 dni). WYPADEK to przestępstwo z art.
Kolizja i wypadek to różne pojęcia NA GRUNCIE PRAWA KARNEGO.
KOLIZJA to wykroczenie z art. 86 k.w. Mamy tylko uszkodzone auto lub lekkie obrażenia (gojące się do 7 dni). WYPADEK to przestępstwo z art.
źródło: 629442429_1415979310229719_4732243898851729605_n
Pobierz
saintie +4
nigdy w zyciu nie zaufam komus kto ma fiuta





#ankieta #trenazer #zwift #rower #szosa #sport #zdrowie
Który trenażer?!?
Ja mam pierwsze Direto - jako 2 lub 3 osoba w Polszy na tym jeździłem i bardzo sobie chwalę niezawodność. Reaguje dosyć ospale, ale dzięki temu nie ma szarpaniny ze sprzętem.
Myślę o zamianie na XR w przyszłym roku, ale tylko ze względu na to, że prosto z pudełka jest wszystko potrzebne do sztywnych osi, a do
Jeździłem na Direto X a teraz mam Kickr Core. Różnica na korzyść wahoo jest spora. Szczególnie jak chcesz korzystać z ERG w zwift trochę mniejsza. Do tego jak masz zewnętrzny pomiar mocy (korba albo pedały) to parujesz sobie pomiar bezpośrednio z trenażerem i w ogóle jest bajka!
Sam się zastanawiam nad zakupem i póki co wszystko wskazuje na Direto XR
Przejechałem na nim już prawie 5k km, nie miałem żadnych problemów. Raz na tydzień robię kalibrację z poziomu aplikacji i to w sumie tyle. Nie mam żadnych buczeń, wibracji. Chodzi jak
Sama waga jeszcze nic nie mówi, ważna jest jeszcze prędkość obrotowa. Nie wiem gdzie wypada to lepiej.
Nie wiem jak XR, ale od mojego X wahoo jest sporo lepszy. Cichszy i wrażenia z pedałowania bardziej naturalne. W Direto X miałem wrażenie, szczególnie na mały blacie i dużej przerzutce z tyłu, że pedałuję jakoś kwadratowo. No i tryb ERG, w wahoo zmienia się prąd na cewkach, co jest błyskawiczne a
Jeśli myslisz o wahoo climb to potrzebujesz mieć też trenazer od wahoo
@STRawny: na razie finanse nie pozwalają na takie luskusy jak Wahoo Climb ale faktycznie zestawienie tego dodatkowo z HeadWind-em byłoby ciekawe.
To ty bez wentylatora teraz jeździsz? (ʘ‿ʘ)
Albo jesteś mega twardy albo tylko udajesz że pedalujesz na trenażerze.
Climb z kolei też jest mega, także mega drogi ;) Niemniej mnie mobilizuje do większej pracy na podjazdach, a przy konkretnych % wzniosu do pracy
Jak coś to PW.