Wpis z mikrobloga

@sradam: Ja przed blue orca ostrzegam. Niby dobre ceny, niby świeżo palone, ale jak zamawiałem to trafiłem na ziarno które było tak przesuszone, że wcale nie dawało smaku. Crema nie istniała i kg stoi jako ozdoba bo do niczego innego się nie nadawało.

Najlepiej zamawiać bezpośrednio na stronie polskich palarni jeżeli Cię interesują. Jak obojętny kraj pochodzenia to cafesilesia całkiem spoko.
  • Odpowiedz
@CapaldiTheDoctor: kurna widzisz a ja właśnie najpierw zamówiłem ich brazylię a potem ich blend i jestem bardzo zadowolony, może jakaś trefna partia się trafiła czy coś.. :/ kilogram to ci zejdzie szybko na cold brew, on wybacza średniej jakości ziarno
  • Odpowiedz
@sradam: Zamówiłem dwa kg, jeden trafił do kosza, drugi otworzyłem i to samo (jedna Honduras, drugie nie pamiętam), wiec różowy chce to wsypać do jakichś świeczek czy coś. Może serio słaba partia, ale nie zmienia to faktu, że jakościowo było poniżej marketowej, a to się trzeba postarać ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
@CapaldiTheDoctor: uuuu no cóż, ja na razie dwie partie i dwie były ok ale muszę rozejrzeć się za innymi sklepami żeby zdywersyfikować źródło ziarna. Jak nie macie co z tym zrobić to zmielcie na parzuchę i dajcie osobom które piją mielone żółte cibo, na pewno będzie im smakować :)
  • Odpowiedz