Wpis z mikrobloga

Jednego tylko żałuję. Że nie urodziłem się jako oskarek developerski. Od starych miałbym dynaminę, skile do robienia hajsu i żyłbym jak bóg. Mieszkałbym w środku lasu i nie musiał sie przejmowac ludźmi. A zamiast tego jestem przegrywem, zmuszonym do egzystencji w chowie klatkowym. Na domiar złego znowu ktoś odpalił protokół remont. Od wibracji aż mi dupsko na fotelu podskakuje, a taki hałas jest generowany, że nie słyszę co krzyczę. Tak, dobrze przeczytałeś, nie słyszę co krzyczę. Za tego typu ataki soniczne, moim skromnym zdaniem, powinien być najwyższy możliwy wymiar kary
#przegryw #chowklatkowy
  • 4
  • Odpowiedz