Wpis z mikrobloga

297707,81 - 10,02 - 12,24 - 5,02 = 297,680.53
Zazwyczaj lubię sobie pobiegać 10-15 km to idealne dystanse, które pozwalają nieco poprzebywać na świeżym powietrzu, dla krótszych w tym piątki, nie opłaca się passata odpalać, wróć butów zakładać. Jednak zaczynam doceniać ten dystans i z ciekawości postanowiłem się na nim sprawdzić i cóż mogę rzec? Dla mnie strasznie wymagający dystans, nie ma w nim czasu na wolniejszy kilometr, wolne metry będą się szybko mścić na końcowym wyniku, na dyszce czy pietnastaku można sobie zrobić taki wolniejszy fragment, by uregulować oddech, złapać rytm itd. Tutaj to jest walka z samym sobą, bo nie pociśnie się sprintu, ale i nie przetruchtasz. Idealne połączenie sprawdzające wytrzymałość i szybkość biegową. Pierwsza piątka w której chciałem się sprawdzić zaliczona, 21:14 czas byłby lepszy gdybym zmieniał sobie światła na zielone jak w Watch Dogs, wyłączył ruch miejski, skasował 2 większe podbiegi no i najważniejsze szybciej ruszał nogami ( ͡° ͜ʖ ͡°). Jestem zadowolony, wiem na czym stoję i sądzę że to upragnione 5 km w 20 min w warunkach miejskich jest do zrobienia. A potem 40 min na 10 min i jestem spełniony dla jednego tylko tyle dla mnie to AŻ (zwykłego amatora co się pcha do zabawy i który zaczął niecały rok temu) tyle. Miłego weekendu, biegowe świrki!
#bieganie #sztafeta
Pobierz T.....c - 297707,81 - 10,02 - 12,24 - 5,02 = 297,680.53
Zazwyczaj lubię sobie pobieg...
źródło: comment_15956582274UzPBzP3EtGlnakA9x3mXP.jpg
  • 10
@TymRazemNieDamSieZbanowac: Dodałeś ręcznie niepotrzebną kropkę w kilometrach i popsułeś licznik który teraz wywala błąd w skrypcie:

An exception occurred while executing 'INSERT INTO last_distance (id, distance, date, id_tag) VALUES (?, ?, ?, ?)' with params [49741, "297.680.53", "2020-07-25 09:03:50", 2]: SQLSTATE[22P02]: Invalid text representation: 7 ERROR: invalid input syntax for type double precision: "297.680.53"
@TymRazemNieDamSieZbanowac: Ja osobiście tego dystansu nie lubię. Tak jak kiedyś moim marzeniem było przebiec 5 km ciągiem, tak teraz mi się nie chce - przez pierwsze 5 km bolą mnie nogi, ciężko się oddycha, nic nie pasuje. Dopiero później wszystko wchodzi na swoje miejsce, organizm zaskakuje i robi się dużo przyjemniej.