Wpis z mikrobloga

Spirytus rozrobilem do 7x% i porozlewalem do atomizerów z dodatkiem perfum. Trzymam buteleczki przy wejściu do mieszkania, w samochodzie i podręcznej torbie. Zapasu wystarczy, aż te orlenowskie dojadą na stacje.
Wypracowałem też rytuał po wejściu do mieszkania tak żeby minimalizowac liczbę miejsc, których dotykam przed umyciem rąk. Później wszystkie dotknięte miejsca dezynfekuje.
Zakupy wszystko tylko paczkowane w taki sposób, że można umyć szmatką z wodą i mydłem.
Szaleństwo? Idiotyzm? Moim zdaniem rozsądek. Załatwiłem dzisiaj wszystkie rzeczy na mieście, które jeszcze musiałem załatwić. Od poniedziałku home office I z domu tylko co parę dni do sklepu. Z fartem mirki, zostawcie swoje protipy.
#koronawirus
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Drmscp: pamiętaj żeby potem używać kremu nawilżającego do rąk. Spirytus szybko wysuszy skórę więc będzie bardziej podatna na jakieś zarazki
  • Odpowiedz
@Drmscp: Napisałbyś krok po kroku jak zrobiłeś ten atomizer? Kupiłem spiryt i zamówiłem żel Aleosowy bo sam spiryt nie może być. Przeczytałem, że bardzo ważne są proporcje bo roztwór musi mieć minimum 60%.
  • Odpowiedz