Wpis z mikrobloga

@LegatMichau: mojego psa u weta kłuli, cięli, trzymali w klatce, robili tysiąc innych rzeczy, do tego zastrzyki wielokrotnie, różne lekarstwa i zabiegi, których nie lubił, ale weterynarze w klinice z takim podejściem, że pies za każdym razem, gdy przechodzimy w odległości gdzieś koło 50 metrów od weta to chce tam iść.
  • Odpowiedz