Wpis z mikrobloga

@PreczzGlowna Według mnie to prawda, sami kreujemy taki świat i ludzie z biednych rodzin, niezbyt urodziwi, "gorsi" w jakiś sposób odczuwają to bardziej niż kiedyś bo wchodząc na chociażby Instagrama widzą tysiąca zdjęć z cudownych miejsc w zajebistych furach, ludzi, którzy mają wszystko na pozór a oni co najwyżej mają bilet miesięczny na ZTM. Jakoś za moich czasów dzieciństwa naprawdę nie słyszało się o depresji czy tego typu zaburzeniach, większość osób
  • Odpowiedz
  • 9
@ShoutiiB: Komentarze do: https://kobieta.onet.pl/zdrowie/stoimy-w-obliczu-katastrofy-jesli-chodzi-o-stan-zdrowia-psychicznego-naszych-dzieci/tm9xyd8 @Pirat_Brodacz: @borsiu: Z mediami społecznościowymi to prawda, jednakże twierdzenie, że kiedyś nie było depresji to opieranie się na dowodach anegdotycznych. Oczywiście, że występowała i była zdecydowanie większym tabu niż dzisiaj. To tak samo jak z nowotworami, których nie potrafiono wykryć, a długość życia była na tyle krótka, że potencjalni pacjenci onkologów nie dożyli do pojawienia się pierwszych symptomów.
  • Odpowiedz
@Multigatawny
@PreczzGlowna

@Multigatawny Ja nie neguje tego, że depresja to jakieś wudu nie wiadomo co. Jestem świadom, że ona istnieje i jest bardzo realna ale na pewno to co dzieje się teraz, czyli wysyp ludzi z depresja, praktycznie plaga, nie wzięła się znikąd i to jak nasz świat wygląda sie bardzo do tego przyczynia. Ludzie przez lata siedzą w swoim "s----------u" poszukując miejsca dla siebie i finalnie znajdują je
  • Odpowiedz