Wpis z mikrobloga

#gry #snes #staregry #486
Nie jestem wyjątkowy.
Ale lubię tą grę.
Kurdwa! Czy też tak macie że gracie tylko w stare sprawdzone tytuły? To na czym się wychowaliście lub z czym dorastaliście?
Ja nie jestem wstanie się przebić przez nowości, szczerze to mam je w dupie. Zatrzymałem się na grach z przed 12 lat? Co jest ostro dziwne dla mnie. Czas szybko leci, a my jak małe dzieci, jak to mawiał Rychu Peja, później Solufka.
Nawet mnie mocniej pociągają gry z czasów kiedy 3d było powiedzmy, początkowe. kanciaste modele albo piksel art nie będący w sumie Artem a wymoszyony technologią.
Jak dwie dekady temu zobaczyłem Wormsy na PC ( w domu zasilacz od pegazusa chłodziłem wiatraczkiem w tedy, a nie PC ) to myślałem że jestem w innym świecie "gejmingu"
Mam sentyment do emulatorów starych konsol, starych gier. Nikt na nas nie zarabiał bo piraciliśmy wszystko co się dało.
1z10 - #gry #snes #staregry #486 
Nie jestem wyjątkowy.
Ale lubię tą grę.
Kurdwa! ...

źródło: comment_oB1AZruUhI3mNtBWf2EQz6srzJpc60HX.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@1z10: od jakiegoś roku kompletnie przestałem grać w gry, co prawda czasami w coś sobie zagram ale nie jest to już tak intensywne jak dawniej, gry mnie już strasznie znudziły wszędzie widzę te same mechaniki, gameplay itp. Ale też powodem odejścia od gierek był z-----y rynek retro gier i ceny za gry na psx, komsole nintendo i inne retro konsolki które były (i są) strasznie zawyżane, społeczność też jest taka
  • Odpowiedz
@1z10: Sentyment jest mocny. Najmocniej czuję go do jednej z pierwszych gier w jakie grałem.
Był to digger z Windmill Software. Grałem w niego na PC XT. Niestety prędkość gry była sztywno połączona z prędkością procesora, więc na 286 działała już zbyt szybko, by dało się w nią grać ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zdaje się, że nie tylko ja mam do niej sentyment, bo pojawiła się
  • Odpowiedz
@1z10: Uwielbiam stare tytuły, ale ograniczać się tylko do nich przyszłoby mi ciężko. Ale gdybym musiał, to starych dobrych nieogranych tytułów każdy ma chyba tyle, że powinno na długie lata wystarczyć ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@1z10: kiedyś też było sporo crapu, tyle że nikt o nim dziś nie pamięta.
Ale faktem jest, że powstało sporo perełek, które mimo siermiężnej oprawy miały "współczynnik miodności" wywalony poza skalę. Ja nie wiem, czy czasem ta kiepska oprawa nie powodowała, że twórcy bardziej się przykładali do fabuły, do detali, żeby przykuć gracza do ekranu, że imersja była tak mocna mimo braku VR i 4K
W tych dawnych czasach powstała
  • Odpowiedz