ms93
Mam taki dylemat: które z tych miast wybrać?
Dziewczyna może robić doktorat w którymś z tych miejsc (ma kilka ofert do wyboru) i zastanawiam się gdzie będzie się najlepiej mieszkało + szukało jakiejś pracy dla mnie (geofizyka, ewentualnie jakieś przetwarzanie danych albo coś podobnego w Pythonie), a oprócz tego gdzie jej pensja będzie sensowna.
Chciałbym jeździć rowerem, jeśli to możliwe, ale nie uważam tego za komfortowe przy dystansach ponad 5-6km, dlatego wolałbym mniejsze miasto. Chciałbym też uniknąć spędzania codziennie masy czasu w komunikacji miejskiej i bardzo długiego tygodnia pracy (jak np. 42h w Szwajcarii).
Może ktoś mieszka w tych miastach i poleca albo odradza przeprowadzkę tam?

Kopenhaga (Kgs. Lyngby)
Pensja: ok. 17000 DKK po podatkach
Plusy:
- mieszkamy teraz w Aarhus, więc dosyć łatwa przeprowadzka
- znam duński na B2
- sensowna pensja doktoranta
- typowo 37h pracy w tygodniu
- wiem jak działa większość rzeczy w kraju
- bardzo dobra infrastruktura rowerowa
- akceptowalna oferta tanich lotów
Minusy:
- drogie mieszkania
- dosyć drogie życie
- wysokie podatki
- dosyć duże miasto, przez co któreś z nas może mieć daleko na uczelnię/do pracy
- Dania trochę mi się nudzi, chyba wolałbym spróbować nowego kraju

Liverpool
Pensja: ok. 2300 GBP po podatkach
Plusy:
- zero problemów językowych
- sensowna pensja doktoranta (tylko dlatego, że to projekt z UE)
- miasto średniej wielkości
- w miarę tanie jedzenie/życie
- dosyć niskie podatki
- akceptowalna oferta tanich lotów
Minusy:
- doktorat finansowany z UE i nie wiadomo co po Brexicie
- kiepska infrastruktura rowerowa
- standardy mieszkalne w UK (dwa krany, wilgoć)
- miasto nie wydaje się zbyt ciekawe

Zurych
Pensja: ok. 2900 CHF po podatkach i ubezpieczeniu zdrowotnym
Plusy:
- miasto średniej wielkości
- ciekawa okolica
- najlepsza uczelnia w tej dziedzinie
- wysoka potencjalna pensja dla mnie
- dosyć niskie podatki
- nauczę się niemieckiego
- w miarę dobra infrastruktura rowerowa
Minusy:
- (bardzo?) drogie mieszkania
- drogie jedzenie/życie
- stosunkowo kiepska pensja doktoranta
- kraj poza UE
- nie będę znał języka na początku, a angielski chyba nie jest aż tak powszechny jak w Skandynawii
- dosyć drogie kursy językowe
- typowo 42h pracy w tygodniu
- kiepska oferta tanich lotów z Zurychu, ale jest jeszcze lotnisko w Bazylei z lepszą

Poczdam
Pensja: ok. 2200€ po podatkach
Plusy:
- stosunkowo tanie mieszkania i jedzenie/życie
- raczej dobra infrastruktura rowerowa
- blisko do Polski
- blisko do Berlina, więc dużo pracy i usług
- nauczę się niemieckiego
- niezbyt drogie kursy językowe
- bardzo dobra oferta tanich lotów w różne miejsca (z Berlina)
Minusy:
- Berlin jest bardzo duży, co może powodować konieczność długich dojazdów
- nie będę znał języka na początku, a angielski chyba nie jest aż tak powszechny jak w Skandynawii
- mało ciekawa okolica
- wysokie podatki
- średniej wysokości pensja doktoranta

Helsinki
Pensja: ok. 1900€ po podatkach
Plusy:
- nieznajomość fińskiego nie wydaje się być wielkim problemem
- w miarę ciekawa okolica
- bardzo dobra infrastruktura rowerowa
Minusy:
- miasto nie jest bardzo zaludnione, ale rozciąga się na dużym obszarze - potencjalne długie dojazdy
- dosyć drogie życie
- wysokie podatki
- dosyć niska pensja doktoranta
- język trudny do nauczenia się
- słaba oferta tanich lotów

#emigracja #dania #kopenhaga #uk #liverpool #szwajcaria #zurych #niemcy #berlin #poczdam #finlandia #helsinki #doktorat
1
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
F.....h
@ms93: w Liverpoolu nie mówią po angielsku
14
motoinzyniere
@ms93: Zamiast patrzeć na kasę i to jak się będzie mieszkało, niech popatrzy lepiej z kim ma to pisać. Kto ma być promotorem. Czy jest młody, czy stary czy ambitny czy już mu wisi. Czy jest wystarczająca ilość kasy na badania.
6
dwa_koty_kastrowane
@ms93 że jak wynajmiesz chatę z dwoma kranami i wilgocią to będziesz mial dwa krany i wilgoć. Jak znajdziesz normalne mieszkanie to tego nie uswiadczysz, proste. Ty myślisz że tu wszyscy śpią z grzybem i mają plastikowa butelkę do mieszania wody ciepłej z zimną?
6
dwa_koty_kastrowane
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
5
reflex1
@ms93: Co do Zurychu i ogólnie Szwajcarii. Ta pensja 2900 chf to dopóki nie znajdziesz pracy (bo rozumiem ze to pensja kobiety), to będziecie mieć naprawdę ciężko. Bez znajomosci to za samą chatę zapłacicie ok 2000 chf, jeżeli wam się coś uda znaleźć. Bo Ty bez roboty oficjalnie nie istniejesz (nie dostaniesz pozwolenia na pobyt), a ona z tymi zarobkami to raczej tez ma małe szanse na szybkie znalezienie mieszkania.
4
motoinzyniere
Na polskiej uczelni można mieć takie obawy, ale na zachodnioeuropejskich - nie sądzę. Tam się bierze doktorantów, jeśli się ma dla nich konkretny projekt, a nie jako tanią siłę roboczą.


@ms93: Ziomek, Ty nie sądzisz, a ja wiem. Od 3.5 roku robię doktorat na angielskiej uczelni, do projektu realizowanego z firmą. Wiem o czym mówię.
2
Atreyu
@ms93: jest jeszcze komunikacja miejska (która jest droga i okropna jak chodzi o jej jakość porównując np. do Krakowa).

Bardzo dużo osób dojeżdża do pracy codziennie taksówkami. Są bardzo tanie, w dwie osoby tańsze niż komunikacja miejska i zwykle tańsze niż utrzymanie samochodu.

Ewentualnie miasto satelitarne + kolej (tu jest dużo lepiej niż z autobusami) o ile miejsce docelowe gdzieś blisko stacji.
Sam w takim mieszkam i sporo osób dojeżdża
2
kaktusak
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
2