Wpis z mikrobloga

Szukam strony, bloga, ewentualnie książki, gdzie znajdę dobre i sprawdzone przepisy, na tanie i szybkie dania wegetariańskie lub wegańskie. Nie przechodzę na żadną z diet czy stylów życia, bo nie znam się na niczym, po prostu chcę zacząć gotować, a że warzyw jadam mało, to chcę zacząć od nich.
Przeglądam internety i tych blogów jest pełno, aż człowiek nie wie co wybrać. Nie potrafię gotować, więc trudniej też mi ocenić trudność przepisu, jeśli nie posiada dużej ilości składników lub długiego opisu. Szczerze mówiąc, to od tego przeglądania obrazków i fantazyjnych nazw, które widzę pierwszy raz w życiu, w głowie mi się kręci. Nie wątpię, że te przypisy są dobre, ale chcę zacząć od czego mało skomplikowanego.
Po drugie budżet mam ograniczony, a jak przeglądam niektóre blogi, to do niektórych potrzeba np. jakiegoś tahini, które w Google'u kosztuje 16 zł za 300 g (,)

Do tej pory udało mi się ugotować 2 razy indyjski dal. Pierwszy przepis, z jadlonomia.com wyszedł mi dobrze, porównywalnie do pierwszego. Jako że to było moje pierwsze danie ever, trochę mnie zdziwiło, że się udało. Za drugim razem wyszło w połowie jadalnie, idąc zgodnie z przepisem (wcześniej lepiej było mi użyć świeżych pomidorów, nie suchych jak w przepisie). Powód taki, że w przepisie nie było nic o moczeniu soczewicy, a mnie nie przyszło do głowy, aby ją odstawić.
Drugi przepis, przepis na dal z fasolką i cukinią z sojaturobie.blogspot.com udał się znakomicie. Nie wiem, czy idealnie ale smakował niebo lepiej niż poprzedni. Przepis każe wrzucać wszystkie składniki w odstępach czasu, nie jak Jadlonomia - wszystko na raz. Poza tym składników było więcej, przez co smak był ciekawszy. Polecam ten przepis, póki jest jeszcze fasolka. () Jest tam też trochę dań, które chcę zrobić, ale jak już zapatrzę się w więcej składników. Niektóre chcę zrobić od razu, ale nie mam np. odstanej ciecierzycy ( ͡° ʖ̯ ͡°) Inne przerażają mnie swoją łatwością, np. placki z cukini, a niektóre swoim czasem przygotowania, np. gulasz z pieczonych warzyw - trzeba przez godzinę piec jednego bakłażana w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni, a potem przez godzinę gotować soczewicę. Autorka ma też taki problem, że czasami zapomina napisać ile coś piec, albo kiedy użyć danego składnika, a ja tak się nie znam, żeby się domyślać :/

Po trzecie, szukam przepisu na dania, które sycą i postoją w lodowce 2 dni. Jak patrzę na te zdjęcia dziwacznych sałatek, to się zastanawiam, czy ludzie nie są po nich głodni. Nie chcę też, aby mi to zaraz zwiędło w lodówce, więc pieczenie i gotowanie jak najbardziej spoko.

TL;DR to pierwszy akapit. Z góry dziękuję za pomocy ʕʔ
#wegetarianizm #weganizm #gotujzwykopem
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Po drugie budżet mam ograniczony, a jak przeglądam niektóre blogi, to do niektórych potrzeba np. jakiegoś tahini, które w Google'u kosztuje 16 zł za 300 g (,)


@Kummernis: tahini to bardziej przyprawa i raczej nie daje się jej w takich ilościach do potrawy;) nie wiem ile kosztuje bo nigdy nic z kupną gotowałem, zawsze sam robiłem. wystarczy młynek do kawy albo dobry blender i sezam. ja mam
  • Odpowiedz
@Kummernis: tahini starcza na długo, a jak Ci za drogo [no dziwnym nie jest] to dobry blender, albo młynek do kawy, sezam ok 6zł/300g i jedziesz.
Z blogów true taste hunters, ervegan i nie wiem, mniumniu może, w sumie blogów wegańskich jest jak mrówków.
A, widzę, że @toodrunktofuck już napisał o sezamie ( ͡º ͜ʖ͡º)

  • Odpowiedz
@Kummernis: z przepisów, które możesz obczaić ogólnie a są efektowne i proste to: smalec z fasoli, ser z ziemniaka, wszelkiego rodzaju burgery/kotlety z warzyw, np. mielone z kalafiora, ryba z selera, smażone bataty. Ja jestem strasznym antytalentem kuchennym a potrafiłem zrobić wiele z tego.
  • Odpowiedz
@Kummernis: co tu wygląda sztucznie? xD bo nie wiem czy to jakiś dziwny komplement, czy powinnam to uznać za krytykę _
Paleo to dieta bez nabiału, zbóż, cukru i strączków. Czyli w skrócie - warzywa, mięso, jaja i dodatki typu orzechy/nasiona/tłuszcze. Taka opcja dla tych, którzy nie chcę wege/wegan, ale chcą jeść więcej warzyw i zdrowiej.
  • Odpowiedz
@Kummernis: tahini to przecier z sezamu. Mozesz zrobic swoje wlasne tahini: bierzesz ziarna sezamu, podpiekasz na suchej patelni albo na blasze w piekarniku, wrzucasz do miksera, dodajesz kilka lyzek oliwy, mksujesz, gotowe.

Jak juz masz gotowe tahini, to polecam zrobic sobie wlasny humus. Nigdy nie lubilem takiego ze sklepow, ale wlasny zjadam litrami.
Potrzebujesz ciecierzyce, najlepiej ugotuj ja dzien wczesniej razem z jedna cala cebula z lupina wlacznie, marchewka i kilkoma zabkami
  • Odpowiedz