Wpis z mikrobloga

@arte008: też miałem pod narkozą(#!$%@? prawie w dół rósł) i pierwsze 3-4 dni kakao przez słomkę, potem jakaś jajecznica, bolało mniej więcej na tyle, że tabletka ketonalu sobie radziła. okłady zimne na twarz, ale, że komputer ważniejszy to zapominałem xD moja dziewczyna miała z pół roku temu w znieczuleniu miejscowym, historia podobna, mówi, że sam zabieg jej nie bolał bardzo(ale jaj poszło w 20min, a mnie kobita ponad godzinę grzebała bo
  • Odpowiedz
@xhxhx: Przeszłam podobny zabieg, wszystkie cztery na raz pod narkozą, tylko moje ósemki były wycinane z dziąseł, bo nawet się nie wyrżnęły na milimetr. Za to koleżanka opowiadała jak jej dziewiątki usuwali...
  • Odpowiedz
@Poirytowany: Robiłeś to z NFZ?

Robiliście to z NFZ? Ja miałem za małolata usuwaną dolną lewą ósemkę prywatnie i kosztowało to moją matkę jakieś chore pieniądze... Teraz wyszła mi prawa górna, też jakoś krzywo i już czuje, że mi wychodzi lewa górna... Usunąłbym to, ale prywatnie to są gigantyczne pieniądze, a z NFZ chyba trochę strach, co?
  • Odpowiedz
@arte008: Spokojnie da się przeżyć, nie ma się czego bać, miałam już usuwane dwie, górną i dolną, obydwie przez chirurga, obydwie źle ustawione, górna z uciskiem na nerw trójdzielny i prawdopodobieństwem przetoki zatokowej. W trakcie nie czujesz bólu wcale, słyszysz jedynie trzaski i chrupnięcia, to wszystko. Czasem występuje niewielkie zasinienie okolic policzka, wszakże chirurg musi użyć siły, żeby tak ustawionego zęba ekstrahować. Po znieczuleniu brałam przeciwbólowe przez dzień czy dwa +
  • Odpowiedz
@Cash1337: ja płaciłem te 6-7 lat temu faktycznie dość sporo, około 800 za zabieg+anestezjologa(prywatnie), ale teraz moja dziewczyna za sam zabieg chyba 300+leki i duperele coś ze 100 wyszło, więc nie wiele więcej niż zwykła kanałówka. a jakby ktoś z #gliwice #zabrze chciał dobrego chirurga szczękowego to polecam gościa o nazwisku Studziński, Maciej. mega profesjonalny człowiek i chyba w tym fachu z powołania(mała reklama, ale w sumie mu się należy)
  • Odpowiedz
@xhxhx: Tak, tak to już ze dwa lata temu było :D Na szczęście obyło się bez szczękościsku po operacji, tylko szwy przeszkadzają. No i nie zdziw się jak po zabiegu zwymiotujesz krwią, ja byłam przerażona, gdyż nikt mnie nie uprzedził, że to normalne, skoro cała krew spływa do żołądka. Ale cieszyłam się, że byłam pod narkozą i nie musiałam tego widzieć i czuć dłutowania.
  • Odpowiedz
@carisma: @Poirytowany:

Robiliście jeszcze jakieś inne rzeczy stomatologiczne z NFZ? Ja od dzieciaka śmigałem zawsze prywatnie do stomatologów, a ostatnio jak próbowałem gdzieś z NFZ pójść to mi zaproponowali jakieś czarne, przegrzewające się plomby albo normalne za dopłatą 130zł (czyli w sumie tyle, ile plomba prywatnie)... A mam trochę do roboty
  • Odpowiedz