Pod moim wczorajszym wpisem, o nieco niedbale i nadmiernie przyciętej mirabelce, ktoś poruszył temat rębaka do gałęzi.
Otóż nosiłem się z zamiarem zakupu takiego sprzętu, ale stwierdziłem że zrobię inaczej.
Gałęzie z cięcia drzewek, zrzucam poprostu na kupe pod wierzba w kącie sadu, głównie z myślą o wszystkich tych małych żyjątkach, owadach itp żeby miały się gdzie zimą podziać.
A
Otóż nosiłem się z zamiarem zakupu takiego sprzętu, ale stwierdziłem że zrobię inaczej.
Gałęzie z cięcia drzewek, zrzucam poprostu na kupe pod wierzba w kącie sadu, głównie z myślą o wszystkich tych małych żyjątkach, owadach itp żeby miały się gdzie zimą podziać.
A



