Niebezpieczeństwa personalizacji wyszukiwarek (i nie tylko)

Google bierze pod uwagę ponad 50 różnych czynników, takich jak lokalizacja bazująca na adresie IP, przeglądarka oraz system jakiego używamy, język itd. Jedna osoba wyszukująca „Egipt” dostaje informacje o panującym tam kryzysie, a druga jedynie opisy wakacyjnych kurortów.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 72





Komentarze (72)
najlepsze
To niesamowite ułatwienie. Jak jutro zechcę napisać program na WP7, to po pewnym czasie Google też się tego nauczy i będzie mi podsuwać wyniki związane z WP7.
Google wie że mam Linuksa, więc
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora
Ach te wykopki, Gorzej niźli czytelnicy faktu.
Zresztą nie chodzi o to, żeby robić sensację (i nie widzę, żeby ktoś robił) tylko żeby być świadomym tego, dlaczego dostajemy takie wyniki wyszukiwania (i nie tylko wyszukiwania, bo problem dotyczy nie tylko wyszukiwarek) a nie inne.
Zresztą jak jest z YT? Czy wyniki wyszukiwania na YouTube też są personalizowane?
Co do Google-a to przydałby się mały checkbox "wyłącz personalizację" obok pola wyszukiwania i to by załatwiło sprawę.
Komentarz usunięty przez moderatora
PS. A tu wykop bezpośrednio o tym wykładzie na TED: http://www.wykop.pl/link/724879/banka-filtrow/
Osobiście często korzystam z K-Meleona, gdzie można mocno podkręcić prywatność.
Tak to jest jak się ufa centralnie sterowanym komunom (communitas z łac. społeczność).
15 lat siedzę na Internecie (wiec niezły staz jak na Europe) i do dzis zyje bez kont na FB,NK,YT/Google.
Jedyna personalizacja jaką mam to moja własna głowa i palce podczas wyszukiwania tresci w sieci.
I powiem szczerze, nie mam jak na razie problemu ani z prywatnością, ani kontaktem z ludźmi, ani z dostępem
ale oni często, gęsto mieli jakiś pośredni związek z tymi, którzy sterowali treściami w tej gazecie. Byli Zwiazani z tym systemem. I wiedzieli jak działa, czesto dla ich korzyści (jesli np. byli partyjni).
Dziś ktos czyta Trybune Twarzową czy przegląda Okulary pozostając święcie przekonanym o swojej wolności i niezależności i o tym ze widzi tyle ile jest. Nie wiedząc tez, jak to jest zyc w sieci inaczej.
"- Panie doktorze,
Większości użytkowników taki system odpowiada bo otrzymują wyniki jakich oczekują i jakie im odpowiadają, a to że nie są obiektywne to już inna sprawa. Proces personalizacji będzie postępował bo będzie można dzięki niemu podsyłać reklamy/oferty którymi odbiorca naprawdę będzie zainteresowany a to przekłada się na żywą gotówkę.
Fascynują mnie jednak ci wszyscy ludzie, którzy wspierają ten złudny mur, budują swój światopogląd w oparciu o spreparowane dane i nie pozostawiają sobie ani odrobiny miejsca na niepewność. Krótko : nie ma jak dorwać w Internecie kogoś wygłaszającego jakieś "prawdy objawione" z poważną miną i oczekiwaniami respektu.
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora