Polska płaci miliony obcym rajom podatkowym. Reaktywacja polskiej bandery to sza

Czy powrót polskiej bandery na morza i oceany to jedynie kosztowna nostalgia, czy opłacalny biznes dla gospodarki? Choci

- #
- #
- #
- 29
- Odpowiedz

Czy powrót polskiej bandery na morza i oceany to jedynie kosztowna nostalgia, czy opłacalny biznes dla gospodarki? Choci

Komentarze (29)
najlepsze
Obydwoje są ściągani do Polski podatkowo przez "centrum interesów życiowych" - jeżeli masz w Polsce dzieci, żonę, ognisko domowe to płacisz tu podatki, ale nie powinny być pobierane przez inne kraje biorąc pod uwagę umowy przeciw podwójnemu opodatkowaniu.
Nie jestem
Wszystkie cywilizowane, wysoko rozwinięte kraje tracą na istnieniu takeigo gówna jak raje podatkowe, a najzabawniejszej jest, że wystarczyłaby armie jakiegoś randomowego z nich żeby zmusić wszystkie te gównowysepki i inne gównolandy do zaprzestania takiej polityki. Jednak kapitalistyczne s--------y, które z tych krajów uciekają z kasą (ktróą zarabiają oczywiście na masie społeczeństw żyjących w krajach cywilizowanych) do tych ścierwopaństwek na to nie pozwolą
Oprócz tego ludzie
Artykuł jest o marynarce handlowej.
Przemytnicy o których mówisz to użytkownicy rekreacyjnego, turystycznego jachtu, korzystający z tego że w Polsce tego typu procedury można przeprowadzić przez internet.
Komentarz usunięty przez autora
Przykład
@Rudz jeszcze do nie dawna ukry byli traktowani priorytetowo w urzędach morskich. Ba! nawet lewe papiery im przerabiali na oryginalne by mogli pracować u polskich crewing agencji.