@mpetrumnigrum: Ja tam uważam, że nie po to jest kolejna kategoria z ograniczeniami, by ktoś potem dostał kategorię bez ograniczeń nie siedząc nawet od czasu zdanego egzaminu na motocyklu albo w samochodzie za kierownicą (mam takie przypadki w rodzinie). Moim zdaniem powinno być coś takiego: Robisz normalnie "niższą kategorię", np. A1, B1, AM. Osiągając limit wieku do wyższej kategorii możesz po prostu złożyć wniosek do WORD/MORD o sam egzamin teoretyczny
Brzmi sensownie, ale pewnie lobby szkółek jazdy nie pozwoli na łatwe przepchnięcie tego i zaraz zaczną propagandę o "bezpieczeństwie" i "odpowiedzialności", bo przecież by im ubyło klientów zostawiających po 4000 zł za kurs.
@BrockLanders: czy ja wiem, pewnie wprowadzą do tego obowiązek szkolenia w takiej nauce jazdy, no i okaże się, że koszt takiego szkolenia to będzie połowa ceny na prawko kat. A, tylko później nie musisz zdawać egzaminu.
Skończy się to tym, że Kursy doszkalające będą kosztowały nie wiele mniej od pełnego A, oraz powstaną specjalne blokady, aby ograniczać moc silników, strzelam - 400-500 do 27KM. One też będą drogie. Następnie Azja odpowie modelami o mocy 25-27KM o odpowiednich cenach i wszystko zostanie prawie po staremu. Dzisiaj ceny 125 też są chore i moim zdaniem - bardzo dyskusyjne względem 3-4k za pełne A i dostęp do wszystkich pojemności.
@projektant_doktorant: Ja z tego co się pytałem ostatnio, to w moich okolicach jeszcze 3300 + badania i egzaminy. Wciąż taniej, niż nowsza, zadbana 125. To już kwestia indywidualna, na czym komu zależy. Kask i ciuchy i tak z Tobą zostają więc pozostawanie przy 125 za okolice 8 do 16 tysięcy jest wlaśnie dyskusyjne.
Pamiętam ten skowyt jak wprowadzali 125cm3 na kat B, że będzie r--ź i będzie mnóstwo dawców i trupów na drodze. Jakoś ich nie widzę. Według mnie powinno być do mocy 15KM a nie pojemności. Wtedy masa motocykli zabytkowych została by odblokowana.
@lossiemkos89: codziennie 3 wypadki są powodowane przez motocyklistów. W wypadkach spowodowanych przez motocyklistów ginie średnio jeden na 3 dni. Więc możesz jeszcze zobaczyć.
Ja sam jestem anemicznym kierowcą. Raz bo już dawno nie fascynuje mnie "prędkość" a dwa bo jeżdżę dużymi samochodami. Nie zliczę ile razy byłem mijany na centymetry przez motocyklistów przekraczających prędkość na oko 2 razy. Wystarczyłoby, żebym zrobił nieznaczny ruch kierownica np. omijając
np. omijając dziurę czy zająca a byłby kolejny wypadek
@abhagebhar: do mnie się przysrał ostatnio jakiś pedał na skuterku, bo ośmieliłem się ominąć robotnika na zwężonym kawałku drogi, tak żeby nie przejechać mu po butach. Wszystko w obrębie pasa ruchu, bez wjeżdżania na linie. Jeden pas, samochody wjeżdżają na suwak, a ten debil będzie wyprzedzał, bo mu się spieszy.
Uważam że po 5 latach jeżdzenia na 125tce, powinien być upgrade do kategorii A2, a po kolejnych 5 latach do kategorii A (czyli okolice 30 lat) Na wniosek.
Bo jeśli ktoś już jeździ cały czas na 125tce, to czego się nauczy na kursie nowego? Niczego :) Wiem, bo pierwsze prawo jazdy jakie miałem to na kategorie A (śpieszyłem się by zdążyć przed zmianami na a1, a2 - 2012r).
W USA wystarczy że przejdziesz z punktu a do punktu B i masz prawko. A u nas komplikacje. Jak ktoś ma kat b , motocykl 125 przez 5 lat jak dla mnie jest ok by miał dostęp do a2.
@new-object: ale skoro uważasz, że przez 5 lat na 125 na kursie nie nauczysz się już niczego nowego, to dlaczego narzekasz na polskie egzaminy na prawko? Polskie egzaminy na prawko kategorii
W sensie przechylasz samochód, żeby nim skręcić? xDDD Wstajesz z fotela jak wjeżdżasz na off, żeby amortyzować swoją masę i zwiększać kontrolę nad środkiem ciężkości? xD
@MarciNo75: czyli w 125tce po 5 latach tych wzorców kierowca nie wyrabia?
Czyli obecni ludzie, co mają 125tke o tym w ogóle nie wiedza, tak? Skręcają kierownicę w lewo jak chcą jechac w lewo na swojej 125tce, tak? Czyli na drogach jest bardzo niebezpiecznie, codziennie pewnie
Kombinowanie. Powinny być zniesione obowiązkowe kursy przede wszystkim. To one generują koszty z czapy. Przychodzisz na egzamin, zaczynasz od placu i jak dajesz radę to wychodzisz na miasto. Dajesz radę to się zdało.
@armin-van-kutonger: Plac sobie zorganizujesz gdzie będziesz chcieć i gdzie będziesz mógł. Większość ludzi pewnie i tak zapłaci szkole. Jak wygląda egzamin na A wiem, bo zdawałem. Miałem ze 2 czy 3 lata wyjeżdżone na 125ccm i zdałem za pierwszym razem bez problemu. Kurs był dla mnie stratą czasu i pieniędzy, niczego mnie nie nauczył i nie wiem czemu zmusza się mnie do uczestniczenia w nim. Jeśli państwo egzaminuje i egzamin
W Polsce jest 17 kategorii prawa jazdy. 17. Ludzie tu pisza ze A2 powinna przechodzic w cos tam jak ktos tam cos tam. Nie, nie powinna istniec. W Stanach sa 3: motocykl, samochod "osobowy" (do 11 ton DMC, mozna jezdzic autobusem na wlasny uzytek jak sie chce) i komercyjna (co tam sie dzieli na jeszcze 3 ale to obchodzi kierowcow zawodowych). I jakos zyja. U nas oczywicie musi byc biurokracja na
@dthprf: to się we łbie nie mieści, robią z nami co chcą a ludzie nie to że się nie odzywają to jeszcze przyklaskują, że dobrze że państwo kontroluje sytuacje
Jeśli już ktoś ma kategorię B, to powinien tylko iść na kurs(taki konkretny, a nie na o-------l, dla papierka) i po zaliczeniu, dostać nową kategorię, a nie o---------ć cały cyrk z egzaminami od początku...
@S-Type: jaki kurs? się jeździ to musi mieć oc. jest bezszkodowo, to powiedzmy po 3 latch dawać A z automatu, ale wtedy nie będzie vaciku z kursiku, a kasa musi się zgadzać.
@jan-fifalski: ja nie w temacie, ale z ciekawością, co ma 3 letnie posiadanie B ale np niełączone z praktyką? Prawko leży. Osoba kierująca nie kieruje, nie trenuje, nie doświadcza?
@metroboomin: chyba nie jest dozwolone bo grożą kary za nieobyczajne zachowanie lub zniszczenie mienia jeśli się nie domyje albo zniszczy jakąś przesyłkę, elektronikę maszyny, itp - ostrzegam, ale nie wchodzę w to głębiej.
W kontekście uprawnień na motorek interesuje mnie kto pomyślał i wymyślił, że samo 3letnie posiadanie prawka B magicznie nabiera mocy i uprawnia do jazdy motorkiem. Co daje ten okres 3 lat. Czemu nie 2? Albo 8? Ktoś
Komentarze (217)
najlepsze
Bo to jest chore aby trzeba było robić kolejne egzaminy.
Robisz normalnie "niższą kategorię", np. A1, B1, AM. Osiągając limit wieku do wyższej kategorii możesz po prostu złożyć wniosek do WORD/MORD o sam egzamin teoretyczny
Co do
Komentarz usunięty przez moderatora
@lossiemkos89: codziennie 3 wypadki są powodowane przez motocyklistów. W wypadkach spowodowanych przez motocyklistów ginie średnio jeden na 3 dni. Więc możesz jeszcze zobaczyć.
Ja sam jestem anemicznym kierowcą. Raz bo już dawno nie fascynuje mnie "prędkość" a dwa bo jeżdżę dużymi samochodami. Nie zliczę ile razy byłem mijany na centymetry przez motocyklistów przekraczających prędkość na oko 2 razy. Wystarczyłoby, żebym zrobił nieznaczny ruch kierownica np. omijając
@abhagebhar: do mnie się przysrał ostatnio jakiś pedał na skuterku, bo ośmieliłem się ominąć robotnika na zwężonym kawałku drogi, tak żeby nie przejechać mu po butach. Wszystko w obrębie pasa ruchu, bez wjeżdżania na linie. Jeden pas, samochody wjeżdżają na suwak, a ten debil będzie wyprzedzał, bo mu się spieszy.
Na wniosek.
Bo jeśli ktoś już jeździ cały czas na 125tce, to czego się nauczy na kursie nowego? Niczego :) Wiem, bo pierwsze prawo jazdy jakie miałem to na kategorie A (śpieszyłem się by zdążyć przed zmianami na a1, a2 - 2012r).
Więc albo zdajesz na
@new-object: ale skoro uważasz, że przez 5 lat na 125 na kursie nie nauczysz się już niczego nowego, to dlaczego narzekasz na polskie egzaminy na prawko? Polskie egzaminy na prawko kategorii
@MarciNo75: czyli w 125tce po 5 latach tych wzorców kierowca nie wyrabia?
Czyli obecni ludzie, co mają 125tke o tym w ogóle nie wiedza, tak? Skręcają kierownicę w lewo jak chcą jechac w lewo na swojej 125tce, tak?
Czyli na drogach jest bardzo niebezpiecznie, codziennie pewnie
U nas oczywicie musi byc biurokracja na
Cena skutera 125cc jest na równi 300cc, żerują na tym tylko właściciele OŚRODKÓW do robienia prawek.
Kolejny aspekt: w 2026 roku z powodu norm ilość 15konnych 125cc jest bardzo mała, większość ma grubo poniżej 15KM.
W kontekście uprawnień na motorek interesuje mnie kto pomyślał i wymyślił, że samo 3letnie posiadanie prawka B magicznie nabiera mocy i uprawnia do jazdy motorkiem. Co daje ten okres 3 lat. Czemu nie 2? Albo 8? Ktoś