[AFERA] Opublikowali nekrolog. Fotografka zażądała pieniędzy za zdjęcie - 2000zł.
Fotografka która robiła zdjęcia zmarłemu Łukaszowi Litewce rozsyła właśnie rządania do zapłaty za nadużycie praw autorskich zdjeć które robiła. PS: To była płatna sesja, rodzina używała tych zdjęć w nekrologach.

- #
- #
- #
- #
- 352
- Odpowiedz







Komentarze (352)
najlepsze
Nie, nikt normalny nie goni klientów o normalne nie komercyjne wykorzystanie. Gdyby zaczęli sprzedawać z tym koszulki to można by się zastanowić czy umowa to obowiązywała ale czepianie się o umieszczenie w nekrologu to atak na godność
Art. 67. [Rodzaje licencji. Forma umowy. Uprawnienia licencjobiorcy]
1. Twórca może udzielić upoważnienia do korzystania z utworu na wymienionych w umowie polach eksploatacji z określeniem zakresu, miejsca i czasu tego korzystania.
2. Jeżeli umowa nie zastrzega wyłączności korzystania z utworu w określony sposób (licencja wyłączna), udzielenie licencji nie ogranicza udzielenia przez twórcę upoważnienia innym osobom do korzystania z utworu na tym samym polu eksploatacji (licencja niewyłączna).
Aczkolwiek sprawa bynajmniej nie jest jednoznaczna. A na pewno nie ma znaczenia fakt, że utwór był publicznie rozpowszechniony albo że rodzina
źródło: IMG_7780
Pobierzźródło: opinia
Pobierzźródło: IMG_8116
PobierzW skrócie: fotografka placze, że dostaje wiadomości z życzeniami śmierci, z groźbami, z wyzwiskami itp.
źródło: 1000021330
Pobierzźródło: 1000021334
Pobierzhttps://www.facebook.com/share/p/19RFfJm8j3/
źródło: image
Pobierz@bkwas: Nie ma podstaw do pozwania ciebie, nie opublikowałeś tutaj zdjęcia. Opublikowałeś link do treści znajdującej się na facebooku, może ścigać jedynie autora.
2. czy odliczyła 50% kosztów uzyskania dochodu? może nie ma już praw autorsko-finansowych
Ale wiem, że to nie jest tak prosta sprawa, choć jednocześnie patrząc z tego "ludzkiego" punktu widzenia całość jest baaardzo prosta - dopóki te zdjęcia nie latają po jakiś konkursach, reklamach i miejscach gdzie ktoś na nich grubo zarabia to wiadomo, temat zostawiasz nawet jeśli masz prawo po swojej stronie.
Ale posłuchał bym prawnika