Jak to się teraz ma do prawa: Podwójne nieodebranie awizo (tzw. fikcja doręczenia) w przypadku pism urzędowych, sądowych lub prawnych skutkuje uznaniem przesyłki za skutecznie doręczoną.
@Thorand: no jak się ma - jesteś w dupie, nawet taki przypadek jest wspomniany w artykule.
Najgorzej, że właśnie te najważniejsze listy, z największymi konsekwencjami to są takie, o których nie wiesz, że przyjdą i są urzędowe, które będą uznazne za doręczone. Ja rozumiem, że prawo powstało jako wyjątek, żeby ludzie nie unikali odpowiedzialności przez proste nieodebranie listu - ale w XXI moglibyśmy to zmienić, bo jak widać obecnie problem
ja raz dostałem "hurtem" z 15 listów z 6 miesięcy xD albo "powtórne" awizo z datą "do dzisiaj", pierwszego nie było pani w okienku nie wzruszona mówiła ze "no tak, nie ma listonoszy to biorą kogokolwiek, a ci zazwyczaj nie są zbyt sumienni"
@Miszczu_wszystkiego: sam byś był "niesumienny" gdybyś miał wybór zrobić to byle jak w 8 godzin, a sumiennie codziennie po 10-11. Oczywiście te 2-3 godziny byś gratis robił, przy wynagrodzeniu miesięcznym 3700 (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) Gdzie na dodatek po 10 km codziennego łażenia marzysz tylko aby już usiąść.
@Miszczu_wszystkiego: Rozpjerdala mnie, że tacy jak ty myślą, że listonosz to coś w rodzaju roznosiciela ulotek, który tylko hehe chodzi i wrzuca papierki do skrzynek xD No nie, ta robota ma w sobie dużo biurokracji i sporą część dnia w pracy listonosz spędza przy swoim biurku, poza tym trzeba mieć dobrą samoorganizację, potrafić szybko liczyć(wypłacanie emerytur na rejonie w gotówce - masz 7 terminów wypłaty w miesiącu i za każdym
Najlepsze jest to, że tam praktycznie nie ma roboty. Rozdają reklamy. Na poczcie w mojej miejscowosci, jak jest kilka listów, to sie ciesza że ludzie jeszcze używaja poczty. Listonoszka namawia dzieci do wysyłania kartek. Tam jak nie moga 10 worków ogarnąć, to znaczy że problem jest wyżej.
Zacznijmy od tego, że Poczta Polska w takiej formie w jakiej istnieje, powinna zostać zaorana, spalona, zakopana i zalana betonem ze zbrojeniem z prętów fi 20. To jest "firma", która mentalnie i technologicznie utknęła w latach 80, próbując ratować się sprzedawaniem czego popadnie, a tymczasem ludzie tam pracujący to beton porównywalny chyba tylko do wąsatych pułkowników, którzy wymyślają coraz to durniejsze rzeczy lub ubijają ciekawe projekty "bo tak" w Wojsku Polskim.
21 wiek i nie możesz korespondencji z urzędu/sądu odebrać e-mailem albo na jakimś portalu, jednocześnie potwierdzając odciskiem palca, hasłem, smsem czy czymkolwiek. Tylko jakieś pieprzone karteczki. Listonosze roznoszą tylko awiza, wszyscy o tym wiedzą a tylko poczta udaje, że problemu nie ma.
21 wiek i nie możesz korespondencji z urzędu/sądu odebrać e-mailem albo na jakimś portalu, jednocześnie potwierdzając odciskiem palca, hasłem, smsem czy czymkolwiek. Tylko jakieś pieprzone karteczki. Listonosze roznoszą tylko awiza, wszyscy o tym wiedzą a tylko poczta udaje, że problemu nie ma.
@4mja: Od tego roku e-doręczenie są obowiązkowe także można zalogować się mObywatelem i sobie odczytać.
Podejrzewam,że na każdej poczcie jest podobnie lub nawet tak samo. Miałem ostatnio (nie) przyjemność odbierania pism urzędowych z poczty. Jedno okienko otwarte na 5,kolejka do drzwi,średnia wieku 60 i czekasz jak ten debil.
@Mario5508: @Riannon86 Nie, nie jest. Punktowo takie patologie występują, a od lat na wielu urzędach część rejonów nie ma obsady kadrowej i jest obsługiwana z doskoku przez pozostałych listonoszy(tzw. rozbiórki), ale większość listów w Polsce jest normalnie doręczanych, jak mojego osiedlowego listonosza zresztą znam i lubię, ale wykopki mają oczywiście wizję świata rodem z memów i np. według nich policja nie łapie żadnego przestępcy i wszyscy mordercy są bezkarni
@ryszard-kulesza: moja okolica jest na takiej rozbiórce już kilka lat. Sama przeszłam przez gehenne kiedy to nie dostałam żadnego awizo na bardzo ważne spotkanie urzędowe , dowiedziałam się po czasie,że ponieważ się 2 razy nie stawiłam na spotkanie to sprawa zamknięta bez odwołania. Kazano mi udowodnić,że nie otrzymałam awiza...co jest absurdalne ...bo jak mam udowodnić,że nic nie dostałam. Składałam skargi wszędzie gdzie się da, odpowiedź -nie ma pracowników. Listy dostaje
Komentarze (69)
najlepsze
Podwójne nieodebranie awizo (tzw. fikcja doręczenia) w przypadku pism urzędowych, sądowych lub prawnych skutkuje uznaniem przesyłki za skutecznie doręczoną.
Najgorzej, że właśnie te najważniejsze listy, z największymi konsekwencjami to są takie, o których nie wiesz, że przyjdą i są urzędowe, które będą uznazne za doręczone. Ja rozumiem, że prawo powstało jako wyjątek, żeby ludzie nie unikali odpowiedzialności przez proste nieodebranie listu - ale w XXI moglibyśmy to zmienić, bo jak widać obecnie problem
A sprawą powinno się zainteresować BŁKiZ Poczty Polskiej oraz UKE.
źródło: Zrzut ekranu_24-8-2026_214841_www.eluban.pl
PobierzDlatego wspomniałem o UKE. W tego typu sprawach, Prezes UKE ma uprawnienia prokuratorskie.
albo "powtórne" awizo z datą "do dzisiaj", pierwszego nie było
pani w okienku nie wzruszona mówiła ze "no tak, nie ma listonoszy to biorą kogokolwiek, a ci zazwyczaj nie są zbyt sumienni"
Komentarz usunięty przez autora
@4mja: Od tego roku e-doręczenie są obowiązkowe także można zalogować się mObywatelem i sobie odczytać.
Miałem ostatnio (nie) przyjemność odbierania pism urzędowych z poczty. Jedno okienko otwarte na 5,kolejka do drzwi,średnia wieku 60 i czekasz jak ten debil.