Sprawca tragedii w Krakowie zeznał, że wpadł w poślizg przez nierówną drogę

Kierowca, który usportowionym samochodem wjechał w rodziców z małym dzieckiem na chodniku, nie przyznał się do zarzutów. Kolejny Majtczak który myśli, ze jest niewinny.

- #
- #
- #
- #
- #
- 133
- Odpowiedz





Komentarze (133)
najlepsze
@eldoopa:
Aby wpaść w poślizg przy 30 czy nawet 40 km/h to
Zamiast sklepić pzidę, przyznać się i liczyć na łagodniejszy wyrok to wszyscy i wszystko winne tylko nie łun (ಠ‸ಠ) Ciekawe czy uda się dane z tzw. czarnej skrzynki wydobyć.
Mam nadzieję, że sędzia weźmie to pod uwagę wydając maksymalny wyrok w tej sprawie.
Wystarczyłoby się przyznać, przeprosić, posypać głowę popiołem i mogliby dostać o wiele mniejsze wyroki, a w przyszłości warunkowe zwolnienie.
Oni natomiast idą w zaparte. Wszyscy i wszystko winne, tylko nie oni.
Niech gniją w więzieniu.
Ba, oglądając konfiturę czy samochodozę, Carrionera i inne podobne kanały to c--j z tym, że przepisy są
Nowe auta sa bezpieczniejsze zarowno dla kierowcy, jego pasazerow jak i otoczenia, ale nie
Jechał 70km/h w samochodzie 4x4 z włączonymi systemami. Nie da się przy tej prędkości polecieć bokiem, jeśli tego nie chcesz. Tak naprawdę, golfem 8 by tego nie zrobił, dopiero 8.5 ma torsena i tryb drift.
Co innego mial powiedzieć? Ma gowniane karty to rzuca co ma.
Niestety z czarnej skrzynki wszystko wyjdzie, nie podumał ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Moze klamac ile i kiedy chce.