Firmy mają dość wysokich rachunków za AI. Pojawia się więc Pan Chińczyk

Jeszcze niedawno wybór modelu AI dla firmy był przede wszystkim pytaniem o jakość. Dzisiaj coraz częściej jest również pytaniem o koszty. Najbardziej zaawansowane modele największych amerykańskich dostawców potrafią być bardzo drogie przy dużej skali wykorzystania, dlatego przedsiębiorstwa...

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 131
- Odpowiedz





Komentarze (131)
najlepsze
@proba1: xD
Ważny jest także wymiar geopolityczny.
Chiny coraz mocniej promują modele z otwartymi wagami jako sposób na zwiększenie globalnego wykorzystania własnych technologii. To może być dla nich sposobem na budowanie wpływów poza tradycyjnym rynkiem amerykańskich usług AI.
Model z otwartymi wagami można bowiem wdrożyć również w krajach, które nie chcą albo nie mogą korzystać z najdroższych amerykańskich usług chmurowych.
nVidia i AMD chyba też tak myślą - tj. że koszty funkcjonowania w końcu zabiją duże centra danych i obliczenia AI przeniosą się do
Pewno inne ejaj ( ͡º ͜ʖ͡º)
@ShawnSpencer: Tak że
Własna infrastruktura? Wracamy do problemu kosztów.
My jako Europa, USA ale niekoniecznie My jako korporacje.
Łasi na kasę, ale jednak coś wymyślający i osiągający zachodni producenci przegrają, gównojady łase na kasę i skłonne sprzedać matkę za promocję przegrają. Wygra "Pan Chińczyk" xD
@tellet: Pan Chińczyk już w 2024 roku odpowiadał za ponad 70% wniosków patentowych dotyczących AI. Prawie połowa światowej czołówki badaczy związanych z AI to osoby wykształcone a Chinach, z tego 60-70% pracuje w USA. Dodatkowo 20-40% prac naukowych dotyczących AI pochodzi z Chin - w tym 10% najczęściej cytowanych prac.
Więc wygląda na to, że zachodnia dominacja jest pozorna.
@wredny_gad: Zależy od dziedziny. Jeśli chodzi o przytwierdzanie nakrętek do butelek to jesteśmy w czołówce.
Komentarz usunięty przez autora