Nocny pożar samochodu DIOZ na Podhalu. Górale nas podpalili

W nocy z soboty na niedzielę w Groniu na Podhalu stanął w ogniu samochód należący do Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt. Policja wstępnie zakwalifikowała zdarzenie jako podpalenie.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 105
- Odpowiedz







Komentarze (105)
najlepsze
Ale jeżeli chodzi o górali, to wiadomo, że tam prawo słabo się przyjęło
@Jan12221: założyli płaczliwą zbiórkę na 1 mln, opisując, że stracili auto za 500.000 XD
Wpłacających powinno się z automatu pozbawiać praw wyborczych.
@dafto: Najgorzej że DIOZ ma potężnych psychofanów (albo raczej psychofanki) i nic do nic nie dotrze.
XD
To zrobi się internetową zbiórkę na milion PLN i będzie git. Julki chętnie na pieski i kotki wpłacą.
@epicentrum_chaosu: Ogólnie jest wysyp tego typu organizacji i szeryfów, konfitury itd - To wszystko jest spowodowane tym, że państwo polskie jest z kartonu, nie działa i kompletnie nie egzekwuje prawa, jest dosłownie anarchia a to prowadzi do zjawiska samosądów - stąd ten wysyp tych wszystkich inspektoratów, konfitury, samochodozy, audyty obywatelskie itd bo
@NaczelnyWoody: nie mieszaj jednego z drugim. Te prywatne pawiany zgodnie z prawem mogą wejść na twoją posesję (jak będziesz stawiał opór to wezwą milicję a oni im pomogą i decydować o losie twoich zwierząt. Prawo w tym miejscu (jak w wielu innych) jest kompletnie chore. konfitury działają tylko w przestrzeni publicznej, ten warszawki choć jedno dobre robi jako pierwszy wziął się
Bohaterowie o których nikt nie prosił. Za takie teksty powinno być tarzanie w smole i pierzu.
Dodał bym Szefa Sztabu Generalnego żeby przyjechał na armacie,