@kocha_to_poczeka: "Następnie słyszę taki strumień, Że "w dwutysięcznym jedenastym padł najbardziej przekonywujący argument. I że zwłaszcza drugi maj dał asumpt. I że to wyłancza wszelkie dyskusje w tym okresie czasu. I że to w cudzysłowiu killer". Słucham i czuję, że jeszcze jedno zdanie i będę miał wylew."
Przy pracy w systemach anglojęzycznych i z obcokrajowcami język korpo-angielski staje się naturalny i wplata się do polskiego różne "requesty" i "kejsy" bo tak jest łatwiej i logiczniej. Nie trawię jednak w----------a korpomowy na siłę, tam gdzie można stosować polskie odpowiedniki. Dodatkowo wiele z tych słów typu "agile" nawet nie wiadomo, co oznacza bo z jednego przymiotnika uczyniono coś na kształt religii. Według Uniwersytetu Koźmińskiego agile to kompleksowa filozofia.
@tangens_kutangens: Znam paru naukowców, którzy lata siedzą lub siedzieli na anglosaskich uczelniach. Jakoś potrafią się przełączać z języka na język, a nawet czepiać się niepotrzebnego slangu. Jak kto ma za małe możliwości umysłu aby ogarnąć dwa języki, to może lepiej nie pchać się na stanowiska?
@tangens_kutangens: Anglojęzyczne słowa wplatają warszawiacy w korporacjach i ludzie, którzy angielskiego nie znają żeby podnieść sobie prestiż. Dla ludzi mówiących po angielsku codziennie brzmi to tak samo jak slang polskich budowlańców w Anglii, którzy słabo znają angielski i często używają angielskich nazw materiałów albo narzędzi używając przy tym polskiej gramatyki.
Kejsy to sprawy, requesty to zadania, rabisz to śmieci.
Wykształcenie: studia magisterskie: kończyła stosunki międzynarodowe!(ho ho ho) Studia podyplomowe: ukończyła kierunki z zakresu Public Relations oraz zarządzania - tu jeszcze lepiej ! Podstawą nadania stopnia doktora habilitowanego było tzw. jednotematyczne cykliczne osiągnięcie naukowe(sic?) Książka: „Rebranding. Strategiczna zmiana dla organizacji” (wydana przez Wydawnictwo Naukowe PWN) i publikacje dotyczące symboliki narodowej w marketingu. Jej dorobek opierał się na teorii budowania marek i brandingu narodowego – gdy dostała szansę stworzenia czegoś w swojej "wybitnej
@jatylkopatrze2: polecam wyszukać sobie habilitację pana posła Kropiwnickiego (tego od 12 kawalerek). Ogólnie te wszystkie nauki humanistyczno społeczne powinny zostać zlikwidowane i powinien i być nadany status zajęcia hobbystycznego.
@jaromaz: pracuję w korpo. Nic nie muszę. Anglik nie zrozumie tej polskiej korpomowy, nowy w firmie też nie zrozumie. Po co sobie komplikować, z obcokrajowcami po angielsku, z Polakami po polsku. Dla mnie ta korpomowa jest smieszna , to jak grypsy w więzieniu
To jest plaga. Język polski zanika. Ja to piętnuję na wykopie i najczęściej jestem minusowany. Za to w pracy, jak dostanę raport napisany takim językiem, to mój podwładny musi go poprawić. Po kilku poprawkach już wie jak pisać po polsku i jak się przy mnie nie odzywać. Nowi patrzą z niedowierzaniem, ale słowa nie pisną :D
@tomekruslan: Ewoluuje i zanika. Napływ anglicyzmów jest bardzo duży i masa słów normalnie funkcjonujących w jezyku polskim jest zastępowana odpowiednikami angielskimi. Nie tylko w nowomowie korporacyjnej, w terminologii technicznej, ale w życiu codziennym. Właśnie leci jakaś reklama w tv, a w niej wieczorny chill....
Komentarze (184)
najlepsze
Typowa korpo Basia mid-level senior case study manager
przeznaczona dla ludzi wyjątkowych
którzy w ten sposób informują
że tanio nie będzie
xD
Że "w dwutysięcznym jedenastym padł
najbardziej przekonywujący argument.
I że zwłaszcza drugi maj dał asumpt.
I że to wyłancza wszelkie dyskusje w tym okresie czasu.
I że to w cudzysłowiu killer".
Słucham i czuję, że jeszcze jedno zdanie i będę miał wylew."
Kejsy to sprawy, requesty to zadania, rabisz to śmieci.
przecież ona jest kompletnie niekompetentna. osoba z tytułem naukowym (wygenerowanym?) używa słów których nie rozumie.
Ilu takich ludzi jest tam na górze? 50%, więcej?
@PotwornyKogut: Ty to wiesz, ja to wiem, ale dla podobnie niekompetentnego korpogłąba albo laika to jest imponujące.
źródło: IMG_2060
Pobierz🚩 Grube czarne oprawki okularów
🚩 Mało kobieca fryzura
🚩