YouTube zmieni sposób liczenia wyświetleń. Będzie jak na TikToku

YouTube od 24 sierpnia zacznie liczyć wyświetlenie zwykłego filmu już w chwili uruchomienia odtwarzania. Platforma ujednolici w ten sposób zasady z Instagramem, TikTokiem i własnymi Shortsami. Dla twórców oznacza to szybszy wzrost widocznych statystyk, jednak bez zmian w zarobkach. Upadek YT

- #
- #
- #
- #
- 120
- Odpowiedz






Komentarze (120)
najlepsze
Licznik nie będzie miał żadnego znaczenia.
@Danuel: To nie debilne miniaturki wygrają, tylko umiejętność budowania natychmiastowego napięcia. Tradycyjne tworzenie nudnych, kilkuminutowych wstępów dawno umarło. Algorytm nadal weryfikuje retencję, więc sam clickbait bez wartościowej treści po 3 sekundach i tak zostanie odrzucony przez widza, a film spadnie w rekomendacjach. Licznik wyświetleń zyskuje nowe, rynkowe znaczenie. Dziś pierwsze wrażenie i
@snorli12: ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@snorli12: taaak xD
A Wykop jest tworzony przez świadomych użytkowników.
Zabrali społeczności możliwość oceny i przestrzegania innych ku uciesze wszystkich kretaczy, chińskich fabryk materiałów i naciągaczy. O shortach już nawet nie wspominając bo tam można spędzić 5h i nie zobaczyć niczego
@jamajskikanion: protip: taki filmik możesz oznaczyć dwoma opcjami "nie interesuje mnie to" i "nie polecaj tego kanału". Proste jak drut i skuteczne. Ja nawet nie wiem, że takie filmiki na YT są... Z Shortsami podobnie - jak mam rasistowskie żarciki to je mam i niczego
Wielu nie rozumie, że w praktyce to nic nie zmienia, oprócz zmiany cyferek, być może lepszej analizie i łątwiejszym porównaniu z innymi mediami
Na tiktoku też nie obejrzeli bo to g---o, ale system policzył
Click bait wystrzeli w kosmos
Wyświetlenia to nie jest najważniejszy wyznacznik, czy film jest dobry. Ważniejsze jest utrzymanie widza jak najdłużej. Bez utrzymania widza nie ma polecania filmu dalej, bez polecenia filmu nie ma wyświetleń.
Załóżmy 2