Śledzenie przesyłki rzadkiej książki doprowadziło do ośrodka treningowego AI

Dziennikarze ukryli AirTag w przesyłce rzadkiej książki. Miejscem docelowym był magazyn Amazon w Las Vegas w stanie Nevada. Pracownicy twierdzą, że jedyne co robią to odbierają ogromne ilości rzadkich książek, rozcinają je i skanują. Książki później są niszczone.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 149
- Odpowiedz





Komentarze (149)
najlepsze
Podczas gdy pewnie są to jakieś książki które wydane przed erą internetu nie były na tyle komercyjnie wartościowe żeby ktoś to digitalizował i robił z tego ebooki.
Co to jest to nie wiem - potencjalnie mogą być nawet jakieś stare skrypty uczelniane czy coś, ale jakoś bardziej sądzę że bardziej jakieś czytadła w stylu "harlekinów" itp.
Pewnie nie tyle cenne ze względu na
Jeżeli przy tym dla zeskanowania danego wydania wystarcza im jeden egzemplarz, szkoda dla kultury w większości przypadków może być niewielka. Problem zaczyna się tam,
@hellfirehe: Ale tu kompletnie nie chodzi o niszczenie książek w procesie xD
Tu chodzi ponownie o kradzież praw autorskich do uczenia zasranego AI. Tylko w przypadku skanowania dowody trudniej zebrać. Praktycznie każdy model powstał korzystając z pirackich książek, muzyki, filmów i gier. I wtedy korpo nie ma problemu z kradzieżą własności intelektualnej. Niektórzy dostali za to minimalnie po
Nara.
Także to jest proces nieodwracalny i faktycznie jest jak palenie książek
(╯︵╰,)
@MilionoweMultikonto: google to nie biblioteka, prywatyzuje zyski, uspołecznia koszty a nawet dorzuca do pieca ;)
Początkujący propagandysta? Nawet AI byłoby skuteczniejsze.
źródło: fallout-new-vegas-beta00003
PobierzDo tej pory nikt się nie przejmował, że te książki kurzyły się i gniły gdzieś w jakichś sklepach i antykwariatach. Problem pojawił się dopiero kiedy okazało się, że ktoś je kupuje :v
@Kismeth: Chyba raczej MaHvamwIj