Facet rozbija lustro w ubikacji, bo mydełko nie leci. Ale czemu są tam kamery?
"Praga: policja poszukuje gościa, który rozdupcył lustro w toalecie, bo mydełko nie leciało." Pod filmikiem rozgorzała dyskusja, że w ogóle te podajniki na fotokomórkę są zawodne i denerwujące. No i że czemu w ogóle w publicznych ubikacjach są kamery?

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 138
- Odpowiedz





Komentarze (138)
najlepsze
Niedozwolonym była by instalacja takiej kamery w części gdzie są faktyczne ubikacje lub pisuary które do użycia wymagają roznegliżowania się i prywatności podczas użytkowania. Wówczas taki potencjalnie utrwalony wasz wizerunek dopiero stanowił by naruszenie prawa.
@NocnyAtakPterodaktyla: Tak samo jak zeszczasz się przed kamerą monitoringu miejskiego i stanie się ona nielegalna.
Nie wierzysz? Sprawdź ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Bez kitu, nie wiem, czy to kamera tak przekłamuje, ale to wygląda jak jakiś one-inch punch, albo jakiś inny cios ninja z ukrycia.
Pierwsze zdanie uzasadnia/odpowiada na pytanie z drugiego.
Ktoś w Czechach rozdupcyl dozownik i wielka afera