Puste porodówki zamienią się w domy opieki? Czarny scenariusz już się realizuje

Puste porodówki mogą w najbliższych latach zmienić się w placówki geriatryczne i opieki paliatywnej. Kryterium co najmniej 400 urodzeń rocznie, przemawiające za utrzymaniem oddziału położniczego, w 2024 r. spełniło tylko 220 z 331 z nich. Rośnie za to liczba łóżek do opieki długoterminowej.
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 203
- Odpowiedz





Komentarze (203)
najlepsze
@Kochanek_Wielkiej_Niedzwiedzicy: To co, podnosimy 800+ do 10 tys? Wtedy gospodarka dostanie takiego kopa, że nawet Szwajcarzy będą do nas przyjeżdżać zbierać truskawki. ( ͡º ͜ʖ͡º)
Polacy mają problem wytrzymać z kasą do 10, wynajmują małą klatkę lub spłacają kredyt do końca życia, ale ktoś im sugeruje coraz bardziej nachalnie, że masz
Od czasów sensownej antykoncepcji z pewnością nigdy dzieci nie były żadną inwestycja czy polisą.
Tym czasem typiara 3 lata jest w związku z typem co zabrania jej pracować i się uczyć i wychodzić z domu bez niego.
Jedyną opcją dla Polski jest u----------e 13. i 14. emerytury, jakiegoś tam k---a babciowego itp. 800+ może zostać, ale nie jako program demograficzny, tylko bardziej jako socjal, który mimo wszystko poprawił
@tijara435: Też spada, tylko z większego poziomu więc mają więcej czasu. Współczesny styl życia nie nagradza dużych rodzin.
Brakuje tanich mieszkań socjalnych z gwarancją, że nikt nie wyrzuci ludzi za kilka lat. Wtedy by się płodzili.
Na pocieszenie, demografia w
@donatien-de-sade: Jestem Polakiem, obchodzi mnie status polskiego narodu. Nie chciał bym żeby naród z taką tradycją wymarł bezpowrotnie dlatego bo jakieś lobby wmówiło naszym dzieciakom że dzieci to jest zło :-/
Jak chcesz być "ostatnim pokoleniem" to idź sobie na fora tego pokolenia i tam sobie planujcie swoje ostatnie chwile i nie spamuj tutaj ideologią.
@Shackowany: Mam... wszystko to mam - pracujemy razem, mamy dzieci, zarabiamy, kredyty też mamy ale nie takie żeby przytłaczały. Szczegółów oczywiście nie podam, ale uczyłem się długo i ciężko... nadal się uczę. Myślę że to procentuje dobrą i przyjemną pracą :-)
Wśród młodych ludzi nie widzę takiego uporu - poddają się szybko, wymagają o
Komentarz usunięty przez moderatora
Jakie zalety? Król rządzi państwem perspektywicznie, nie żeby nałapać głosów idiotów, tylko żeby jego następca przejął po nim dobrze prosperujący biznes - dający konkretne zyski do królewskiego skarbca.
Król działa od wyboru do śmierci, a nie do końca kilkuletniej kadencji. Musi zatem planować długofalowo, analizować zależności i nie będzie szastać miliardami na projekty z dupywyjęte pod publikę bo wybory na horyzoncie.